Książę William zaliczył pierwszą od bardzo dawna wpadkę. Następca brytyjskiego tronu, goszczący wraz z żoną z trzydniową wizytą w Irlandii, pozwolił sobie na żarty z szalejącego właśnie na całym świecie koronawirusa. Podczas spotkania z irlandzkimi medykami książę Cambridge poniekąd wyśmiał panikę związaną z wirusem SARS-CoV-2.

- Założę się, że wszyscy mówią rzeczy w stylu "Mam koronawirusa, umieram", a wy odpowiadacie im "Nie, to tylko kaszel" - wypalił William.

Książę William żartuje z koronawirusa

- Sytuacja z koronawirusem wygląda dramatycznie na tę chwilę? A może wszystko nakręcone jest przez media? - pytał książę.

Na tym jednak się nie skończyło. Książę William następnie zdobył się na niezbyt smaczny dowcip.

A tak w ogóle, książę i księżna Cambridge roznoszą koronawirusa! Wybaczcie, staramy się to kontrolować, więc powiedzcie nam, kiedy mamy przestać! - dodał.

Teksty księcia Williama spotkały się z dość ostrą reakcją angielskich internautów. Trudno się jednak temu dziwić. W Wielkiej Brytanii wykryto już 51 potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. Wiele osób podkreśla, że ogólnoświatowa epidemia jest - delikatnie mówiąc - średnim tematem do żartów, zwłaszcza w ustach brytyjskiej rodziny królewskiej.

Zgadzacie się?

ZOBACZ TEŻ: Piotr Kraśko o koronawirusie: "To śmiertelnie poważna sprawa" [WIDEO]