Książę William w końcu pokazał, jaki potrafi być słodki jako ojciec! Podczas pierwszego obchodu po zaprojektowanym przez księżną Kate królewskim ogrodzie, książę Cambridge i jego żona spędzili czas na fantastycznej zabawie z trojgiem swoich dzieci: pięcioletnim księciem George'em, czteroletnią księżniczką Charlotte i 13-miesięcznym księciem Louisem. Na oficjalnych profilach brytyjskiej rodziny królewskiej w mediach społecznościowych pojawiły się nie tylko zdjęcia, ale także krótkie nagranie wideo z tego dnia. Książę William m.in. prosi na nim swojego starszego synka o ocenienie ogrodu (zachwycony George dał mu 20 punktów na 10), ale czujni internauci od razu zwrócili uwagę na coś zupełnie innego. W pewnym momencie William zwraca się do swojej córki, ale, co ciekawe, nie używa jej imienia. Dzięki temu dowiedzieliśmy się w końcu, jak książę naprawdę zwraca się do księżniczki Charlotte.

William mówiąc do córki użył ksywki "Mignonette". To urocze określenie pochodzi od francuskiego słowa "mignon" oznaczającego coś "małego, słodkiego i delikatnego". W starych francuskich słownikach "mignon" to także przymiotnik oznaczający "delikatny, miły i łagodny".

Zobacz nagranie, na którym słychać, jak William zwraca się uroczo do swojej córeczki poniżej: