Kuba Wojewódzki bardzo rzadko udziela wywiadów. Jednak teraz, gdy promuje swoją autobiografię, częściej jest obecny w mediach. Oczywiście, Wojewódzki wybiera sobie tylko te kanały, które mu odpowiadają. Dlatego nie rozmawia z popularną prasą, a jedynie udziela wywiadów swoim znajomym, jak na razie jedynie w Internecie. Wojewódzki opowiadał już o swojej książce Jarosławowi Kuźniarowi, dał też wywiad Marcinowi Prokopowi. Teraz pojawił się nowy wywiad z Wojewódzkim, w którym Kuba opowiedział najwięcej. Dziennikarz udzielił go w programie internetowym magazynu "Vice". Jeszcze nigdy nie powiedział aż tyle o swoim życiu prywatnym. Wojewódzki pierwszy raz opowiedział o śmierci mamy, a także zdradził, jakie ma relacje z bratem. Cytaty z wywiadu z Kubą przeczytasz PONIŻEJ.

Kuba Wojewódzki pierwszy raz o śmierci mamy

Kuba Wojewódzki zdradził, że jego mama zmarła, za pomocą dedykacji, jaka zmieścił w swojej autobiografii:

Pamięci mojej Mamy, która na szczęście już tego nie przeczyta.

W ten sposób dowiedzieliśmy się, że mama dziennikarza zmarła. Teraz możemy przekonać się, jak Wojewódzki poradził sobie z tą stratą. Wyznał to w programie "Vice na schodach":

Pamiętasz historię śmierci mojej mamy... - mówi Wojewódzki do dziennikarza "Vice". - Była rzeczą, na którą nigdy, mimo że chorowała i teoretycznie przygotowywaliśmy się, to nigdy nie jesteś gotowy... Czy mam o tym opowiadać? Myślę, że pamięć moich rodziców nie zasługuje na to, żeby ją mieszać w cały ten chaos, jakim jest moje życie, w cały ten rock'n'rollowy bałagan, nazywany czasem moralitetem, jakim jest ta biografia.

Moje dzieciństwo było intensywne, dlatego że rozwijali rodzice moją wyobraźnię. I dzięki temu, że mam taką wyobraźnię, mam też kontrolę nad moim życiem. (...) Moi rodzice są niemi, nie mogą zabrać głosu, więc nie będę ich do debaty publicznej włączał.

Kuba Wojewódzki powiedział też, że jest człowiekiem "głęboko nierodzinnym" oraz że z jego rodziną dobrze nie wychodzi się nawet na zdjęciach. Dziennikarz przyznał, że nie utrzymuje kontaktów z bratem. Wojewódzki, który nigdy wcześniej nie zdradzał praktycznie nic ze swojego życia prywatnego, w końcu odsłania rąbka tajemnicy. Dowiedzieliśmy się nawet, jak Kuba spędzi święta:

Wyjeżdżam z kraju. Ja świąt nie obchodzę. Od czasu, kiedy zostałem sierotą, spędzam święta z bliskimi mi ludźmi w ciepłych, egzotycznych krajach, gdzie banany i pomarańcze robią za bombki.