Płynący z głośników smooth jazz, spokojna atmosfera i krajobraz jak w środkowej części Włoch. Do tego zapach wykwintnych potraw i szef kuchni znajdujący czas, żeby porozmawiać z ludźmi, którzy przyjechali tu w poszukiwaniu nowych kulinarnych doznań. Taka właśnie jest restauracja Water&Wine tuż pod Nałęczowem. 

Na co dzień przeznaczona jest wyłącznie dla pracowników rozlewni oraz gości firmy i osób związanych z winem i kulinariami. W przyszłości Water&Wine planuje otworzyć się dla każdego, kto będzie chciał cieszyć się urokiem tego miejsca. Reszta w rękach kucharzy. Można spróbować tu zaskakujących połączeń smakowych takich jak rzodkiewki z białą czekoladą lub sałatki z dzikich ziół i kwiatów świeżo zebranych z należącego do restauracji ogródka

Potrawami delektuje się tu bez pośpiechu. W myśl zasady, jaką wyznaje szef resturacji Marek Flisiński: „Filozofia gotowania połączona z ideą slow food jest naszym pomysłem na czerpanie większej przyjemności z jedzenia”.

Kontakt i więcej informacji: waterandwine@perlage.pl


Sałatka ziemniaczana

Składniki: • sałata masłowa • kefir • śmietana jogurtowa 9% • ocet spirytusowy • koper • szczypior • ziemniaki • wędzona słonina • olej z lnu złocistego  • kwiaty tymianku • rzodkiewka • skóra z kurczaka

Liście zielonej sałaty rwiemy  na części. Do dekoracji pozostawiamy te najmniejsze  i chrupiące ze środka. Zalewamy octem, dodajemy posiekany szczypiorek i koperek. 

Po ok. 20 min  całość miksujemy  z kefirem i jogurtem aż do uzyskania kremowej konsystencji i schładzamy. Ziemniaki obieramy  w formę fondanta (cylindra)  i gotujemy al dente. Zdejmujemy skórę z kurczaka i suszymy  do chrupkości w piekarniku  na pergaminie między dwiema blachami ok. 40 min  w temp. 180˚C. Rzodkiewkę  kroimy w cienkie plasterki  i zanurzamy w wodzie z lodem.

Na talerzu układamy porwane listki sałaty, odsączone na papierowym ręczniku rzodkiewki, małe gałązki kopru, cienkie plasterki słoniny. Tuż przed podaniem ziemniaki odgrzewamy w maślanej emulsji.