1. „White Lines”, Netflix. Na mojej top-liście „White Lines” zajmuje pierwsze miejsce. To nowy serial twórców znakomitego „Domu z papieru”. Bibliotekarka z Manchesteru przyjeżdża na Ibizę, by odkryć prawdę sprzed 20 lat – kto zabił jej brata, Collinsa, młodego, świetnie zapowiadającego się didżeja. Razem z jego przyjaciółmi odkrywa tajemnice ukochanego brata. Czy był taki, jakim go zapamiętała? A może miał zupełnie inne oblicze, którego kobieta wolałaby nigdy nie poznać? Ibiza to wyspa wolności – za nią tęskni też bohaterka. Dlatego porzuca statecznego męża i wdaje się w romans z przystojnym ochroniarzem rodziny mafiosów. Ich relacja to sinusoida emocji – od pożądania przez niechęć i obrzucanie się zarzutami za śmierć najbliższych. Otwarte zakończenie tej historii pozwala wierzyć, że doczekamy się kolejnego sezonu, na co bardzo liczę!

2. „Marny”, Andrew Sean Greer, W.A.B. Prawa do ekranizacji jednego z jego bestsellerów zakupiła Madonna, a za powieść „Marny” Andrew Sean Greer dostał „amerykańskiego Nobla”. Teraz ta nagrodzona Pulitzerem książka trafiła do rąk polskich czytelników. Fabuły jego książek są równie ciekawe jak życie pisarza. W listopadzie skończy 50 lat i napisał już sześć książek. Otwarcie przyznaje, że jest gejem i dzieli życie z mężem Davidem. Dorastał na przedmieściach Waszyngtonu w rodzinie naukowców. Ale zamiast kontynuować tradycję, wybrał studia z kreatywnego pisania na Brown University, gdzie później przez chwilę wykładał. W końcu przeprowadził się do San Francisco. Tu jako dziennikarz prestiżowych magazynów zadebiutował w roli pisarza. Szybko zyskał popularność i status autora bestsellerów.

„Każdy z nas jest miłością czyjegoś życia”, tak Greer zaczął swoją głośną powieść „Wyznania Maksa Tivolego”, za którą otrzymał liczne nagrody literackie. I to właśnie miłość wysuwa się na pierwszy plan w całej jego twórczości. Nic więc dziwnego, że i w nagrodzonym Pulitzerem „Marnym” mamy do czynienia z zakochanym bohaterem o imieniu Artur, niespełnionym pisarzu geju w kwiecie wieku. Co więcej – zakochanym nieszczęśliwie. Jednak dla Greera ważne było to, by wymknąć się schematycznym opowieściom o smutnej miłości mężczyzny do mężczyzny. Sam zawsze chciał przeczytać radosną gejowską powieść obyczajową, dlatego, jak mówi – „Marny” to prezent dla samego siebie. Jednak „Marny” to nie jest tylko powieść obyczajowa. To także satyra na białego człowieka w sile wieku z klasy średniej, którego los wcale nie jest taki straszny, jak mu się wydaje. Jest to zarazem opowieść o niezwykle wrażliwym, ciepłym bohaterze, któremu czytelnik kibicuje i dla którego chce szczęśliwego zakończenia. Wielu krytyków zaskoczyła decyzja o Nagrodzie Pulitzera w 2018 roku dla Andrew Seana Greera, bo to pierwsza od 10 lat powieść sięgająca po komizm.

3. „Sprawa idealna”, sezon 4, HBO i HBO GO. „Żonę idealną” świat oglądał z zapartym tchem przez wiele lat. Po zakończeniu serialu o Alicii Florrick, prawniczce i żonie skorumpowanego prokuratora, dostaliśmy kontynuację godną oryginału. Główną bohaterką „Sprawy idealnej” jest znana z „Żony…” mecenas Diane Lockhart, była szefowa Alicii. Miała odejść na luksusową emeryturę, ale gdy jej konto oszczędnościowe okazało się częścią upadłej finansowej piramidy, Diane zbankrutowała i musiała natychmiast wrócić do pracy w kancelarii. „Sprawa idealna” utrzymana jest w tonie podobnym do „Żony…”. To przede wszystkim znakomity serial prawniczy, bodaj najlepszy w obecnej ofercie telewizyjnej. Śmiało łączy wątki komediowe z romantycznymi, dając mieszankę, od której łatwo się uzależnić. Co istotne – oprócz wspaniałej rozrywki oferuje ciekawą analizę społeczno-politycznej panoramy współczesnej Ameryki.

4. „Dorośli” Marie Aubert, Wydawnictwo PauzaW pierwszej wydanej po polsku powieści norweskiej pisarki Marie Aubert, poznajemy Idę, bezdzietną architektką, która wciąż czuje się młodo, ale jednak dostrzega już pierwsze oznaki nadchodzącego wieku średniego. Macierzyństwo to ważny dla niej temat: rozważa je, chociaż, pomimo starań, nie ma stałego partnera. Tymczasem są wakacje, upalna pogoda, a przed nią wyjazd do rodzinnego domku letniego nad fiordem, w którym wraz z rodzicami, młodszą siostrą i innymi bliskimi będą świętować sześćdziesiąte piąte urodziny mamy. Piękna sceneria, w której można odpocząć i zastanowić się nad swoim życiem i przyszłością – a może nie? „Dorośli” to opowieść o nadszarpniętych więzach rodzinnych, zazdrości, poszukiwaniu siebie, a przede wszystkim o wstydzie, który wynika z braku miłości.

5. „Mrs America”, HBO GOOpowieść o ruchu feministycznym, którego celem było wprowadzenie do amerykańskiej konstytucji poprawki, zapewniającej kobietom i mężczyznom równe prawa. Wydarzenia obserwujemy oczami przeciwniczki tej idei – konserwatystki Phyllis Schlafly (w tej roli znakomita jak zawsze Cate Blanchett), która słynęła z radykalnych poglądów, m.in. sprzeciwiała się równym prawom dla mniejszości seksualnych. Wielka polityka, gorące emocje i spór o wartości. Serial „Mrs America” nie przynosi prostych rozstrzygnięć, dlatego wciąga bez reszty.