Wciąż nie wiadomo, jak zakończy się spór na linii Angelina Jolie - Brad Pitt. 20 września pojawiły się pierwsze informacje na temat Brangeliny, które wkrótce potem zostały potwierdzone. Pozew rozwodowy złożyła Angelina, argumentując rozstanie "różnicami nie do pogodzenia". Aktorka zasugerowała też, że Brad nadużywał alkoholu, a wobec ich sześciorga dzieci stosował przemoc fizyczną. Przypomnijmy, ze Angelina Jolie i Brad Pitt są rodzicami trojga biologicznych i trojga adoptowanych dzieci. Wszystkie pociechy pary noszą podwójne nazwisko Jolie-Pitt.

Od momentu ogłoszenia rozwodu Angeliny i Brada, aktor tylko raz spotkał się z dziećmi. Nie widział się zresztą ze wszystkimi, bo spotkania z ojcem odmówił najstarszy Maddox. Spotkanie Pitta z dziećmi odbywało się w obecności kuratora. Obecnie dzieci przebywają z Angeliną Jolie, a w opiece nad nimi aktorce pomaga brat, James Heaven.

Odkąd Angelina Jolie oficjalnie oskarżyła Brada Pitta o stosowanie używek i niewłaściwe traktowanie dzieci (a nieoficjalnie również o zdrady) wiele osób stanęło po stronie gwiazdora. Broniły go Gwyneth Paltrow, Jennifer Aniston oraz ich znajomi, pozytywnie na temat Brada wypowiadały się też inne jego byłe partnerki, a także nianie dzieci Brangeliny. Najnowszej wypowiedzi udzielił mediom kuzyn Pitta, Roger Hal Hillhouse. Roger powiedział w wywiadzie:

Z pewnością będę bronił Brada Pitta! To dobry ojciec, nigdy nie skrzywdziłby swoich dzieci.

Brad Pitt może też liczyć na wsparcie swoich rodziców, Jane i Billa. Rodzice aktora uwielbiają cała szóstkę swoich wnuków i od początku byli obecni w ich życiu. Jak zapowiada Hillhouse, dziadkowie nie zrezygnują z kontaktów z dziećmi swojego syna.

Jest nam niezwykle przykro, że dzieci oraz Brad i Angelina muszą przez to wszystko przejść... - zakończył swoją wypowiedź kuzyn Pitta.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Angelina Jolie jest bardzo chuda. Wygląda seksownie czy niezdrowo?

ORAZ: Już jako nastolatek był przystojny! Zobacz, jak zmieniał się Brad Pitt

A TAKŻE: Wszystkie kobiety życia Brada Pitta. Aktor jest naprawdę kochliwy [STARE ZDJĘCIA]