Lady Gaga zalicza się do grona gwiazd, które otwarcie mówią o swoich poglądach politycznych. Nikogo nie zdziwił więc fakt, że autorka nagrodzonego Oscarem hitu "Shallow" aktywnie włączyła się więc w zakończoną niedawno kampanię prezydencką w Stanach Zjednoczonych. Artystka najpierw mobilizowała swoich fanów do rejestrowania się na listach wyborców, a następnie gorąco zachęcała do oddania głosu na kandydata Demokratów. Kilka dni temu ogłosiła, że to właśnie ona 20 stycznia zaśpiewa hymn USA podczas uroczystej inauguracji kadencji Joego Bidena i Kamali Harris.

Lady Gaga gwiazdą zaprzysiężenia Joego Bidena

Próby do występu Lady Gagi podczas zaprzysiężenia Joego Bidena trwają w Waszyngtonie już od zeszłego weekendu. We wtorek gwiazda i jej chłopak, Michael Polanski, odwiedzili Kapitol, gdzie niedawno doszło do szokującego szturmu i zamieszek z udziałem zwolenników Donalda Trumpa. Aktywistka wykorzystała ten moment, aby podumać nad losem swojej ojczyzny.

- Modlę się to, aby jutro było dniem pokoju dla wszystkich Amerykanów. Dniem miłości, a nie nienawiści. Dniem akceptacji, a nie strachu. Dniem marzenia o naszej przyszłości w szczęśliwym kraju. Marzenia o braku przemocy, marzenia o bezpieczeństwie naszych dusz - napisała na swoim oficjalnym profilu na Instagramie pod zdjęciem z wnętrza słynnego budynku.

- Przesyłam miłość z Kapitolu - dodała.

ZOBACZ TEŻ: Joe Biden chciał odebrać sobie życie. Polityk przeżył rodzinny dramat