Jeszcze nie umilkły głosy po jej ostatnich wystąpieniach, a już widzimy ja w nowym wcieleniu. Lady Gaga przeobraziła się dla V Magazin w jeden z największych symboli Ameryki - statuę wolności. Specjalne wrześniowe wydanie magazynu jest w całości poświęcone metropolii Nowy Jork, której to statua jest najbardziej oczywistym symbolem. Na potrzeby tej sesji, Lady Gaga zamieniła suknię na seksowny komplet bielizny. Nad całością czuwał Nicola Formichetti ulubiony stylista gwiazdy, a za aparatem stanął artysta fotograf peruwiański Mario Testino.

Wybór ekscentrycznej piosenkarki na okładkę tego specjalnego numeru nie jest przypadkowy. „Statua wolności została sprezentowana Ameryce przez Francję, Lady Gaga jest naszym prezentem wręczonym kulturze i modzie”. Modę symbolizuje Marc Jacobs (dyrektor artystyczny marki Louis Vuitton) widniejący na zdjęciu w smokingu.

Wykonawczyni przeboju "Alejandro" nie pozuje w V Magazine po raz pierwszy. Gwiazda pojawiła się już na okładce w ubiegłym roku przy okazji after-show po pokazie Marca Jacobsa. Jej zdjęcie topless wywołało sensację. „Ona uosabia wartości przyświecające V: kreatywność, nadzieję… Stała się naszą muzą” wyjaśnił Stephen Gan, jeden z wydawców magazynu.

Pojawienie się Lady Gagi na pewno gwarantuje sukces. O jej zdjęcie na okładce zabiegało już wiele magazynów. Starał się o to między innymi japoński Vogue dla mężczyzn, w którym Lady Gaga wystąpiła, jako męskie alter ego, Jo Calderone, ale również angielski Vanity Fair czy Rolling Stone (gdzie pokazała się w stringach i z karabinem maszynowym)… Tym razem, Lady Gaga w bieliźnie i dzierżąc w dłoni słynny płomień wolności, na dobre podbiła Amerykę!