Jimmy Fallon w związku z panującą pandemią, przeniósł swoje "Tonight Show" do domu, a ze swoimi gośćmi łączy się przez FaceTime. Ostatnio internet obiegło wideo z jednym z jego monologów otwierających odcinek, w którym przeszkodziły mu urocze córki. Teraz Fallon znów trafił na strony główne plotkarskich portali, a wszystko za sprawą nietypowego wywiadu z Lady Gagą. Prowadzący połączył się z nią, aby wokalistka ogłosiła ważną wiadomość. Niestety, wybrał niewłaściwy moment: - Nie mogę, Jimmy. Nie mogę teraz rozmawiać. Bardzo mi przykro, to naprawdę dziwny czas - powiedziała Gaga, gdy Fallon skierował telefon w stronę kamery. - Nie widzę cię. Czy jestem w telewizji? - kontynuowała zaskoczona.

Lady Gaga przerwała wywiad z Fallonem

Jimmy Fallon próbował przypomnieć Lady Gadze, że miała opowiedzieć o planach dotyczących koronawirusa i swojej inicjatywy charytatywnej, która pomogłaby potrzebującym.- Nie mogę ci teraz powiedzieć wszystkiego, ponieważ wciąż uzgadniam szczegóły. Mam inne połączenia telefoniczne - usłyszał jedynie od wokalistki, która zasugerowała, że Fallon może zadzwonić do niej w piątek. Niestety, po zakończeniu rozmowy, Lady Gaga miała zadzwonić do niego ponownie i przesunąć ustalony chwilę wcześniej piątkowy wywiad na poniedziałek.

Fallon nie jest jedynym prowadzącym, który musiał zmagać się z nieoczekiwanymi sytuacjami w trakcie nadawania programu. Na początku tego tygodnia Stephen Colbert przeprowadził rozmowę z Danielem Radcliffe, która obfitowała w trudności techniczne, a w innym segmencie widzowie mogli zobaczyć, jak jego pies żuje przewody kamery.