W poniedziałek, 8 października, Lady Gaga miała zjawić się w londyńskim Harrodsie, by promować swoje perfumy "Fame". Gwiazda się spóźniała, a zniecierpliwieni fani czekali przed domem towarowym.

Gdy w końcu Lady Gaga nadjechała w złotej karocy, okazało się, że wcale nie ma ochoty przywitać się ze swoimi fanami. Gwiazda od razu chciała wejść do Harrodsa, co rozwścieczyło zgromadzony tłum. Zdenerwowani fani w końcu wygwizdali Lady Gagę!

Jednak wygląda na to, że reakcja fanów wcale nie zasmuciła gwiazdy, która przy wejściu do budynku uśmiechała się i przesyłała pocałunki swoim fanom. Co ciekawe, Lady Gaga pojawiła się w dość skromnej stylizacji. Artystka miała na sobie czarną prostą sukienkę oraz złote ozdoby na nadgarstku i palcach. Z kolei jej fryzura i makijaż do złudzenia przypominały te, w których zawsze pokazuje się Lana Del Rey. Czyżby Lady Gaga inspirowała się stylem młodej wokalistki?