Larry King nie żyje. O śmierci legendarnego amerykańskiego dziennikarza, któremu międzynarodową popularność przyniósł emitowany na antenie CNN talk-show "Larry King Live", poinformowali jego współpracownicy.

- Z najgłębszym smutkiem Ora Media informuje o śmierci naszego współzałożyciela i przyjaciela Larry'ego Kinga, który zmarł dziś rano w wieku 87 lat w szpitalu Cedars-Sinai w Los Angeles - czytamy w opublikowanym komunikacie.

Przyczyna śmierć Larry'ego Kinga nie została na razie podana do wiadomości publicznej. Przypomnijmy, że pod koniec grudnia wybitny prezenter trafił do szpitala po tym, jak został zarażony koronawirusem. Od lat zmagał się też z cukrzycą typu 2 oraz rakiem płuc.

Nie żyje legenda amerykańskiej telewizji. Larry King miał 87 lat

Kariera Kinga w mediach trwała ponad 60 lat. Przeprowadził tysiące rozmów z politykami, artystami i celebrytami. Do historii przeszły jego wywiady m.in. z Madonną, Michaelem Jacksonem, Prince’em, Wladimirem Putinem czy Margaret Tatcher. Przez 25 lat, od 1985 do 2010 roku prowadził talk-show "Larry King Live". Był to jeden z najpopularniejszych programów tej stacji CNN.

ZOBACZ TAKŻE: Papcio Chmie nie żyje. Twórca komiksów "Tytus, Romek i A'Tomek" miał 97 lat