Twarz

Pierwszy etap to zapewnienie skórze ochrony przeciwsłonecznej. Niektóre produkty z filtrami SPF, jak kremy łagodzące Mixa, zawierają dodatkowo składniki przeciwdziałające zaczerwienieniom twarzy. Dzięki temu znikną z niej ewentualne ślady zmęczenia i niewyspania. Kolejny krok to rozświetlenie twarzy przy pomocy korektora o ton jaśniejszego od koloru naszej cery. Rozprowadzamy go w trójkącie pomiędzy nosem a przestrzenią pod oczami. Następnie w całą twarz i szyję wklepujemy podkład. Skórę delikatnie matujemy używając gąbeczki z odrobiną pudru. Na policzki zwykle nakładamy różowe kolory, jednak jeśli zarówno makijaż oczu, jak i ust wpada już w ten odcień, lepiej przełamać go brzoskwiniowymi barwami. Wybierajmy kosmetyki o konsystencji musu lub pianki. Łatwiej rozprowadzają się na policzkach i są trwalsze od ich sypkich odpowiedników. Nakładamy je palcami rozcierając je najpierw na nadgarstku.

Oczy

Modne kolory na wiosnę to pudrowy róż i śliwka. Możemy użyć obu tych odcieni, nakładając jaśniejszy na całą ruchomą część powieki, a następnie dodając ciemniejszy w zewnętrznych kącikach oczu. Jeśli mamy tłustą cerę, przed aplikacją cieni dobrze jest pokryć powieki transparentnym pudrem. Możemy nałożyć go również pędzelkiem na skórę pod oczami. Ten patent przyda się w przypadku ciemniejszych i mocniejszych makijaży, by cień, osypując się na policzki, nie ubrudził nam twarzy. Na koniec rysujemy nad górną linią rzęs kreskę eyelinerem. W zewnętrznym kąciku delikatnie pociągnijmy ją ku górze. Ponieważ wiosenny makijaż ma być lekki i naturalny, kreska nie powinna być zbyt gruba.

Usta

Wiosną w makijażu ust unikajmy ciężkich, postarzających czerwieni na ustach. Lepsze będą róże i brzoskwinie oraz odcienie pomarańczy. Dobrze sprawdzą się pomadki, które dadzą świetliste wykończenie makijażu i nie wysuszą warg. Wprawdzie nie mają trwałości szminek, ale są zdrowsze dla ust. Zawierają mniej pigmentów, za to producenci często wzbogacają je o nawilżające i regenerujące skórę składniki.