Leszek Miller Junior zmarł w minioną niedzielę. Dramat wydarzył się w jego domu pod Warszawą. To tam jego ciało miała znaleźć jego partnerka, z którą pokłócił się kilka godzin przed śmiercią. O śmierci swojego taty na Instagramie powiadomiła Monika Miller, która w poruszającym wpisie zapowiedziała, że na jakiś czas znika z social mediów z racj na olbrzymią tragedię, jaka wydarzyła się w jej życiu. Pogrzeb Leszka Millera Juniora odbędzie się w najbliższą sobotę, 1 września, w Żyrardowie. Na dzień przed jego pochówkiem w "Super Expressie" pojawił się wywiad z jego przyjacielem. Piotr Majchrzak wyjawił w nim, jakie powody mogły stać za decyzją przedsiębiorcy o odebraniu sobie życia.

Leszek Miller Junior - dlaczego popełnił samobójstwo?

Piotr Majchrzak wiedział o jego problemach Leszka Millera z depresją? Okazuje się, że ten nie ujawniał ich nawet swoim zaufanym ludziom:

Ostatni raz widziałem się z Leszkiem kilka tygodni temu z uwagi na wakacje, ale mój syn rozmawiał z nim w czwartek czy piątek i nic nie wskazywało na to, aby coś złego się działo. (...) Nie wiem czy Leszek miał depresję, ale pewnie jakaś jej forma była u niego. Spędzaliśmy mnóstwo czasu ze sobą i jestem w ogromnym szoku, nie mogę zrozumieć, że Leszek nie wziął telefonu, nie zadzwonił do mnie...

Jak dodał Piotr Majchrzak, Leszka Millera mogły trapić problemy rodzinne, w tym nienajlepszy kontakt z córką:

Bardzo przeżywał utrudniony kontakt z córką i wydaje mi się, że żałował, iż tak to się wszystko potoczyło w jego życiu osobistym…

Leszek Miller Junior w dniu śmierci miał zaledwie 48 lat. Jego pogrzeb zaplanowano na sobotę, 1 września 2018.