Leszek Miller udzielił pierwszego dużego wywiadu po śmierci syna. W rozmowie z dziennikarką magazynu "Wprost" były premier szczerze opowiedział m.in. o kulisach odejścia Leszka Millera juniora oraz o tym, jak z żoną Aleksandrą przeżywają żałobę. Z wywiadu wynika, że były lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej miał bardzo dobry kontakt z synem i spotykał się z nim niemal codziennie. Jego zdaniem nic nie wskazywało na to, że 48-letni mężczyzna zmaga się z myślami samobójczymi. Zaprzeczył też doniesieniom, że Leszek Miller junior cierpiał na depresję.

- Osiem albo dziewięć lat temu miał trudny okres, ale z tego wyszedł przy naszej pomocy. Byliśmy pewni, że wszystko jest w porządku. Zresztą, gdybyśmy dostrzegli cokolwiek niepokojącego, to przecież nie pojechalibyśmy na wakacje do Grecji. To tam dowiedzieliśmy się o jego śmierci - powiedział Leszek Miller.

Leszek Miller we "Wprost" o śmierci syna

Leszek Miller nie ukrywa, że śmierć syna nieodwracalnie zmieniła jego życie. Były polityk wyznał, że po 26 sierpnia dla niego i jego żony rozpoczął się zupełnie nowy etap. Co się zmieniło?

- Wszystko. Do śmierci syna wiedziałem, kim jestem i co jest w życiu ważne. Teraz nie wiem, jakim będę człowiekiem i co będę robił. Tragedia, która nas spotkała głęboko przebudowuje świadomość, a przecież to jest dopiero początek drogi. Słowa, że kiedy umiera ktoś bliski, umiera też cząstka nas, brzmią może banalnie, ale są prawdziwe - wyznał we "Wprost".

Leszek Miller o partnerce syna

- Powiedziała, że doszło między nimi do brutalnej awantury. Nie ukrywam, że bardzo trudno nam z nią rozmawiać. Już wcześniej mieliśmy do niej wiele pretensji, teraz chcemy tylko, żeby jak najszybciej zniknęła z naszego życia - powiedział Leszek Miller o partnerce swojego zmarłego syna.

Leszek Miller o Kościele i wierze

- Trudno po tylu latach nagle uwierzyć, porzucając zasady, które wyznawało się przez całe życie. Chociaż czasem jakaś refleksja się rodzi. Znajomi przychodzą i mówią: "W nocy we śnie, a może ma jawie, rozmawiałem z twoim synem". W takich sytuacjach zamieram - zdradził w rozmowie z Olgą Wasilewską z "Wprost".

Leszek Miller o odejściu z polityki

- Słucham o niej jednym uchem z narastającym znużeniem. Nie zmienię świata, który mnie otacza ani się od niego nie odetnę, ale te sprawy nie są dla mnie najważniejsze. Nie ma minuty, żebym nie  myślał o tym, co się stało. Teraz czuję się szczególnie odpowiedzialny za moich najbliższych, zwłaszcza za żonę i wnuczkę. Dwie najbliższe mi kobiety, które spodziewają się, że je w jakiś sposób ochronię. Wiem, że muszę temu oczekiwaniu sprostać. Czynna polityka jest już poza mną - zdradził Leszek Miller.

Zdjęcia Leszka Millera i Leszka Millera juniora znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: POGRZEB LESZKA MILLERA JUNIORA Były premier we wzruszających słowach pożegnał syna [FOTO]