Anna i Robert Lewandowscy pojechali na wakacje na Mykonos. Tuż po Mundialu 2018, który skończył się dla Polski już pod koniec czerwca, para postanowiła wybrać się nad morze. Oczywiście Lewandowscy zabrali ze sobą córkę, Klarę. Bo to właśnie we troje odpoczywają najlepiej i są najszczęśliwsi. Ania i Robert musieli zmierzyć się ostatnio z krytyką ze strony fanów piłki nożnej.  Rozczarowani kibice mieli pretensje do kapitana polskiej reprezentacji o to, że Polska tak szybko odpadła z Mistrzostw Świata w Rosji. Fala hejtu dotknęła też żony Lewandowskiego. Oczywiście zupełnie bezpodstawnie, bo co ma wspólnego Lewandowska z kiepską formą polskiej drużyny? Niestety, nie dla wszystkich jest to zrozumiałe. Dlatego Ania zniknęła na chwilę z Instagrama, a później, gdy wróciła do codziennych aktywności w social mediach, otrzymała dużo wsparcia od fanów. Tymczasem Robert Lewandowski musi wciąż mierzyć się z niekiedy niesprawiedliwą krytyką, dlatego nic dziwnego, że postanowił odpocząć od zamętu i wyjechać z rodziną tam, gdzie nie dosięgną go kolejne "sensacyjne newsy". Lewandowski zabrał żonę i córkę na daleką grecką wyspę Mykonos. Wskazują na to zdjęcia i filmiki, jakie Anna umieszcza na InstaStories na Instagramie, na których możemy zobaczyć m.in. przyjaciółkę Ani - piękną modelkę Izabelę Goulart.

Lewandowscy nawet na wakacjach nie zapominają jednak o swoich wiernych fanach! Podzielili się z nimi jeszcze inną uroczą wspólną fotografią z wakacji. Widać, że w końcu są spokojni i zrelaksowani, a mała Klara... rośnie jak na drożdżach!

Anna Lewandowska na wakacjach na Mykonos świętuje też drugie urodziny swojej marki Foods by Ann. Pomysł na zdrowe, sycące i niebanalne przekąski okazał się strzałem w dziesiątkę! Mnóstwo Polaków, w tym gwiazd, codziennie stosuje produkty z linii Lewandowskiej. My jesteśmy wielkimi fanami musu kokosowego, który dodajemy codziennie do kawy. Pycha!