Liam Hemsworth zabrał głos na temat rozstania z Miley Cyrus. Przez kilka dni od wydania oświadczenia o separacji, aktor unikał komentowania kryzysu w swoim trwającym 8 miesięcy małżeństwie. Dopiero we wtorek wieczorem, mąż wokalistki opublikował post na Instagramie, w którym potwierdził separację oraz wyznał, że swojej żonie życzy "zdrowia oraz szczęścia w przyszłości". Oświadczył również, że jest to jego jedyny komentarz w sprawie i nie zamierza wypowiadać się na temat swojego życia prywatnego w mediach.

Liam Hemsworth skomentował rozstanie z Miley Cyrus

"Cześć wszystkim. Piszę krótko, aby powiedzieć, że Miley i ja niedawno się rozstaliśmy i życzę jej tylko zdrowia i szczęścia. To nasze prywatne sprawy i nie komentowałem, ani nie będę komentował ich w rozmowach z dziennikarzami. Wszelkie cytaty, które czytacie w mediach są fałszywe. Peace and love" - napisał Liam Hemsworth w krótkim wpisie.

Musimy przyznać, że postawa Hemswortha jest godna podziwu. Aktor nie wskazuje palcem, kto jest odpowiedzialny za rozpad małżeństwa, ani nie mówi negatywnych rzeczy w mediach o swojej żonie. Podobnie Miley Cyrus - jedynym komentarzem wokalistki na temat rozstania był post na Instagramie, w którym napisała, że "zmiany są nieuniknione" i "nigdy nie wygramy z ewolucją".

Miley Cyrus i Liam Hemsworth ogłosili swoje rozstanie w sobotę, 10 sierpnia. Para była ze sobą w sumie dziesięć lat i pobrała się w grudniu 2018 roku. Jak donosi serwis People, wokalistka i aktor żyli osobno już kilka miesięcy przed ogłoszeniem separacji, a wcześniej robili wszystko, aby ratować swój związek. Miley Cyrus chciała nawet spróbować terapii małżeńskiej, ale nie wiadomo czy ostatecznie para zdecydowała się na takie rozwiązanie.

ZOBACZ TEŻ: MILEY CYRUS rozstała się z mężem! "Nie pasuję do roli stereotypowej żony"