W zeszłym tygodniu w amerykańskich mediach pojawiła się informacja, że Lindsay, która została skazana na 90-dniowy odwyk przez sąd, zmieni klinikę i dokończy terapię w Malibu. Aktorka, której problemy z prawem i używkami są jednym z najpopularniejszych tematów w Stanach, pierwszy miesiąc terapii spędziła w Betty Ford Center, klinice ufundowanej przez żonę byłego prezydenta USA Geralda Forda.

Początkowo za powód zmiany lokalizacji leczenia Lindsay brano fakt, że BFC specjalizuje się w krótkoterminowych terapiach, jednak teraz na jaw wychodzi drugie dno sprawy. Źródło z ośrodka podaje, że prawdziwą przyczyną przeniesienia Lohan do innej kliniki było jej złe zachowanie! - Lindsay nie chciała uczestniczyć w zajęciach grupowych, bo uważała, że pozostali uczestnicy będą chcieli sprzedać informacje na jej temat - podaje źródło portalu TMZ. - Zamieniła życie innych pacjentów w piekło! Nikt nie będzie za nią tęsknił.

Przed Lindsay Lohan jeszcze 60 dni terapii, pozostaje więc wierzyć, że w nowym ośrodku odnajdzie wspólny język z pracownikami i pacjentami.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lindsay Lohan chce adoptować dziecko!