Lindsay Lohan była niegdyś dobrze zapowiadającą się aktorką i wokalistką, jedną z największych dziecięcych gwiazd wytwórni Disneya.

Niestety, seria kłopotów z prawem i problemy z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu chyba na dobre położyły kres nadziejom fanów Lohan, że ich gwiazda ich idolki znowu rozbłyśnie pełnią blasku.

ZOBACZ: Lohan szczerze o swoich problemach. Zwierzała się u Oprah Winfrey

Teraz do problemów aktorki doszedł kolejny. Amerykański biznesmen Fima Potik pozwał Lindsay Lohan i jej brata, Michaela Juniora za kradzież pomysłu na aplikację komórkową. Potik żąda od Lohanów... 60 milionów dolarów odszkodowania!

Biznesmen i brat gwiazdy współpracowali ze sobą przy projekcie shoppingowej aplikacji na smartfony, a Lohan zgodziła się firmować go swoją twarzą.

Niestety, biznesowe negocjacje utknęły w martwym punkcie, a pomysł nie zmaterializował się.

Tym większe było więc zdziwienie Fimy Potika, gdy kilka miesięcy później Lindsay Lohan i jej brat wypuścili na rynek... swoją własną wersję aplikacji, która była niemal identyczna do oryginalnego projektu!

Biznesmen pozwał gwiazdę i jej brata o kradzież wartości intelektualnej, a jeśli sąd przyzna mu rację, to Lohan będzie groziło bankructwo!

Myślicie, że gwiazda dysponuje takimi pieniędzmi? A może sprawa rozejdzie się po kościach?:)

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Lindsay Lohan - Spotyka się z żonatym mężczyzną!