Czy członkowie Linkin Park mają w planach koncerty? Pierwsza rocznica śmierci Chestera Benningtona to okres, w którym fani z całego świata zastanawiają się nad przyszłością zespołu głównie za sprawą słów, które niedawno padły z ust Mike'a Shinody. Współzałożyciel grupy aktualnie promuje swój wydany w połowie czerwca, pierwszy solowy album pt. "Post Traumatic" i udziela sporo wywiadów. W jednym z nich, dla francuskiej rozgłośni United Rock Nation, raper i muzyk zdradził swoje plany odnośnie występów na żywo. Czy ma jeszcze zamiar kiedyś wyjść na scenę razem z kolegami z Linkin Park i zagrać utwory z repertuaru słynnego zespołu? Sprawdzamy, co powiedział.

Linkin Park będzie grać koncerty bez Chestera Benningtona?

Przedwczesna śmierć Chestera Benningtona przerwała działalność Linkin Park. Od 20 lipca 2017 roku zespół wystąpił na scenie tylko raz - podczas specjalnego koncertu ku czci zmarłego wokalisty. To jednak nie oznacza, że wykonawcy przebojów "In the end", "Crawling" czy "Faint" nie mają już zamiaru nigdy zagrać razem. Nadzieję na to daje zwłaszcza ostatnia wypowiedź Mike'a Shinody. Artysta wyraźnie wyraża gotowość do powrotu pod szyldem Linkin Park, pod warunkiem, że będą tego chcieli także pozostali członkowie grupy.

- Działam krok po kroku i pozostaję otwarty na różne możliwości, niezależnie od tego, co robię pod swoim nazwiskiem oraz czy pracuję z innymi artystami lub produkuję ich piosenki. Jeśli koledzy będą chcieli grać jako Linkin Park, jestem pewien, że będzie to możliwe i jestem otwarty na to, co będzie się działo - powiedział Mike Shinoda.

Warto zaznaczyć, że Mike Shinoda już wcześniej stanowczo odrzucił opcję występowania z hologramem Chestera Benningtona. Wszystko wskazuje więc na to, że potencjalny powrót Linkin Park wiązałby się z dołączeniem do składu zespołu nowego wokalisty.

Zdjęcia Chestera Benningtona i Mike'a Shinody oraz pozostałych członków Linkin Park znajdziecie w GALERII >>

ZOBACZ: CHESTER BENNINGTON: 1. rocznica śmierci. Tak go zapamiętamy [FOTO/WIDEO]