Kolejna smutna wiadomość zza oceanu. W Los Angeles zmarł jeden z najwybitniejszych muzyków rockandrollowych, Little Richard. O śmierci 87-latka poinformowało Rolling Stone, powołując się na doniesienia syna zmarłego artysty, Danny'ego Jonesa Pennima. Przyczyny śmierci Richarda na razie nie są znane. 

Little Richard nie żyje 

Richard Wayne Penniman urodził się 5 grudnia 1932 roku w Macon w stanie Georgia. Little Richard był jednym z pionierów rock and rolla. Samego siebie określał mianem "architekta" tego rodzaju muzyki. Do największych przebojów 87-latka zalicza się takie hity, jak: "Tutti Frutti", "Tall Sally", "Rip It Up", "Lucille" czy "Good Golly Miss Molly". Muzyk był inspiracją dla wielu innych gwiazd sceny muzycznej m. in. Davida Bowiego oraz Eltona Johna, który starał się naśladować sceniczne zachowania Richarda. 

W 1986 Little Richard został wprowadzony do muzeum rock and rolla i rocka, Rock and Roll Hall of Fame.

Natomiast w połowie lat 90. w jednym z wywiadów muzyk wyznał, że jest gejem i omniseksualistą. Coming out artysty odbił się szerokim echem w mediach, ponieważ kilka lat wcześniej uważał homoseksualizm za chorobę. 

ZOBACZ TAKŻE: ROY HORN NIE ŻYJE. Słynny iluzjonista zmarł z powodu koronawirusa