Ola i Rafał to pierwsza para, której związek rozpadł się po zakończeniu drugiej edycji "Love Island". Niespełna dwa miesiące po opuszczeniu Wyspy Miłości, zdobywcy trzeciego miejsca w programie ogłosili, że ich miłość nie przetrwała w codziennym życiu poza willą. Jak wyznał na Instagramie Rafał, byli kochankowie nie mogli porozumieć się w fundamentalnych kwestiach i mieli różne podejścia m.in. do komercjalizacji swojego związku. 

- Dla mnie miłość nie szuka poklasku. Nie chcę sprzedawać swojego związku. (...) Komercjalizacja związku na siłę to po prostu robienie interesów i szukanie rozgłosu. Bo miłość w tych czasach dobrze się sprzedaje. Ja nie jestem na sprzedaż i nie chciałbym sprzedawać swojej miłości - powiedział.

Ola i Rafał z "Love Island" rozstali się. Dziewczyna tłumaczy powody rozpadu relacji

Ola postanowiła odpowiedzieć na zarzuty byłego chłopaka, jak można się domyślać, również na Instagramie. Przyznała, że ich związek zakończył się trzy tygodnie temu i chciała ogłosić rozstanie wspólnie z Rafałem, ale chłopak zdecydował się opowiedzieć o tym w mediach społecznościowych sam. 

- Nie jestem zrozpaczona, ale jest mi najzwyczajniej w świecie przykro, dlatego że zostałam wykiwana. Mieliśmy się spotkać z Rafałem, natomiast jak się okazuje ku mojemu zaskoczeniu, zrobił to sam. Nie chciałam się z nim kłócić; chciałam zostać na ścieżce przyjaznej, koleżeńskiej. (...) Okazuje się po programie, że się strasznie różnimy i do siebie nie pasujemy - wyznała.

Uczestniczka "Love Island" wyznała, że wbrew temu, co twierdzi Rafał, nie ma parcia na szkła i wcale nie zmuszała partnera do pokazywania relacji w mediach społecznościowych. Dodała też, że nie zamierza płakać po rozstaniu, bo nie jest to w jej stylu, a życie toczy się dalej.

Kibicowaliście ich relacji?