Zainteresowanie najbardziej kontrowersyjną produkcją telewizji TVN tego sezonu nie maleje. Wręcz przeciwnie! Z odcinka na odcinek w Internecie i mediach pojawia się coraz więcej komentarzy nie tylko na temat samego pomysłu na format, ale także jego realizacji. Po odpadnięciu w drugim odcinku do kwestii specyficznego montażu show TVN odniósł się bokser Przemysław Saleta. Zaledwie wczoraj pisaliśmy też o tym, jak o swój dobry wizerunek postanowiła zawalczyć inna uczestniczka show – Renata Kaczoruk. Jednak nie tylko im dostało po głowie.

Zobacz: Przemysław Saleta o "Azja Express": Mam mieszane odczucia. Nie my jedyni złamaliśmy regulamin

Zobacz też: Renata Kaczoruk  obiektem hejtu w Internecie. Modelka tłumaczy się ze swojego zachowania w „Azja Express”. Przekonująco?

Przypomnijmy, że jedną z najbardziej zakasujących par w programie stanowią Hanna Lis i Łukasz Jemioł. Oboje tworzą duet, którego w takim formacie byśmy się zdecydowane nie spodziewali. W końcu żona Tomasza Lisa była do tej pory poważną dziennikarką newsową a Łukasz Jemioł - designerem ubierającym najbardziej stylowe kobiety w kraju. Do jego klientek należała m.in. Kinga Rusin...

Jemioł ochoczo promował show na długo zanim pokazał go TVN. Projektant regularnie pojawiał się na wszystkich imprezach show-biznesowych, na których mógł opowiedzieć o programie. Jak się jednak okazuje, nie jest on chyba zadowolony z tego, co zobaczył w dwóch pierwszych odcinkach. Projektant zdążył już zaatakować "hejterów" komentujących jego zachowanie i język angielski w programie i zapowiedział, że tego typu zachowania mogą skończyć się w sądzie.

Projektant tak oto nawoływał do dystansu względem tego, co na swojej antenie pokazuje telewizja TVN:

„Nie wierzcie w żadne słowa które piszą o programie Azja Express i uczestnikach.. To pożywka dla portali i hejterów ! Uczestnicząc w przygodzie życia nikt nie analizował ze za chwile Polacy ukryci za monitorami swoich komputerów będą nam dokładać ile się da ... Ekipa i my wiemy jak było ! Pisanie bezpodstawnie bzdur i oczernianie nas to droga która prowadzi niestety do sądu .....”

Taki wpis nie spodobał się Ilonie Łepkowskiej, która od razu rezolutnie odpisała Jemiołowi na Facebooku:

„A czemu to Pan Łukasz Jemioł straszy nas sądem? Bo się trochę pośmiejemy z celebrytów, którzy wiedzieli chyba, co robią? I wiedzieli, co zobaczymy, skoro mieli wycelowany prosto w nos obiektyw kamery? I którzy wiedzą, co to jest montaż i jakie kawałki będą najsmaczniejsze dla widzów i podniosą oglądalność? Panie Łukaszu, niech pan więc nie grozi i się nie użala. No i chciałam zaznaczyć, że ja się nie kryję za niewielkim skądinąd ekranem mojego laptopa. Pozdrawiam. Ilona Łepkowska. PS. Nawiasem mówiąc, średnio Pan wypada póki co w Azja Express...”

Taki komentarz popularna i ceniona scenarzystka zostawiła pod równie krytycznym wpisem Karoliny Korwin-Piotrowskiej. Dziennikarka show-biznesowa nie zostawiła na uczestnikach „Azji Express” suchej nitki. Napisała w nim m.in.:

„Po obejrzeniu powtórki Azja Express...(albowiem nie widziałam w środę, sorry, Narcos rządzi u mnie)... tak, kilka osób będzie żałowało, że tam jednak poszło i to wcale nie jest śmieszne, kiedy nagle okazuje się, że jeden pan nie jest miłym misiem, ale jest histerykiem i seksistą lekkim a w kategorii permanentnego dostarczania doskonałego LOL kontentu.”

Czyżby w tym przypadku chodziło o Łukasza Jemioła? I czy projektant fatycznie ma prawo grozić internautom komentujących jego udział w formacie pozwem sądowym? Jak sądzicie?

Zobacz: Małgorzata Rozenek  autorką najlepszych tekstów w Azja Express. Swoimi ripostami przyćmiła innych uczestników!