Luke Perry trafił do szpitala. Aktor znany z takich seriali jak "Beverly Hills, 90210" oraz "Riverdale" doznał udaru w swojej posiadłości w Sherman Oaks. Według TMZ, 52-letni gwiazdor został przewieziony do szpitala, gdzie obecnie lekarze walczą o jego życie. Informacje na temat stanu Luke'a Perry'ego są sprzeczne - członek rodziny twierdzi, że aktor przebywa obecnie w wywołanej medycznie śpiączce, natomiast tej informacji zaprzecza jego manager. Nie ma jednak wątpliwości, że jego stan jest poważny.

Aktor "Beverly Hills, 90201" w szpitalu

Luke Perry doznał udaru dokładnie w dzień, kiedy telewizja Fox ogłosiła powrót serialu "Beverly Hills, 90210". To właśnie udział w tej produkcji przyniósł aktorowi największą rozpoznawalność. Ponowne wcielenie się w kultowe role w produkcji potwierdzili już Jason Priestly, Jennie Garth, Tori Spelling, Gabrielle Carteris i Brian Austin Green. Luke Perry, ze względu na udział w innych projektach, nie będzie mógł w pełni zaangażować się w serial, jednak nie oznacza to, że zabraknie go w kontynuacji "Beverly Hills, 90210" - od czasu do czasu pojawi się na ekranie. Perry w ostatnim czasie wcielał się w rolę ojca Archi'ego, Fred'a Andrews'a, w popularnym serialu dla nastolatków, "Riverdale"

Zobacz zdjęcia aktora w naszej galerii --->

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

My friend. Holding you tight and giving you my strength. You got this.

Post udostępniony przez ShannenDoherty (@theshando) Lut 28, 2019 o 8:49 PST