Raperka M.I.A. wyznała, że jest przeciwniczką szczepień i "wybrałaby śmierć" zamiast szczepionki przeciwko koronawirusowi. 44-latka opublikowała serię postów na Twitterze, w których wyraziła swoje poglądy na temat panującej pandemii. Wspomniała, że została zmuszona do zaszczepienia 11-letniego syna Ikhyda zanim rozpoczął naukę w szkole, a mimo to chłopiec chorował przez następne trzy tygodnie: - W Ameryce kazali mi zaszczepić moje dziecko przed przyjęciem do szkoły. To było bardzo trudne. Jako matka nie miałam żadnego wyboru. Nigdy więcej nie chcę tego czuć. Był strasznie chory przez 3 tygodnie, a potem doktorzy musieli go faszerować antybiotykami, aby zmniejszyć gorączkę.

M.I.A. ostro o szczepieniach

M.I.A. wyznała, że ​​dorośli ludzie przez całe życie budują swoją odporność i szczepionki, które już mieli, z pewnością wystarczą im do obrony przed koronawirusem. Według niej najważniejsze to zachować spokój: - Nie panikuj, wszystko w porządku. Nie umrzesz. Tylko oddychaj. Wszystko będzie dobrze.

M.I.A. to pochodząca ze Sri Lanki brytyjska wokalistka, autorka tekstów i projektantka ubrań. W 2009 roku urodziła syna, którego ojcem był jej ówczesny narzeczony - Benjamin Bronfman, z którym rozstała się w 2012 roku. Artystka jest znana z wywoływania kontrowersji - w przeszłości została m.in. pozwana przez NFL na 16,6 mln dolarów za to, że pokazała na wizji środkowy palec podczas występu z Madonną w ramach Superbowl.

Zalecamy korzystać tylko ze sprawdzonych źródeł informacji odnośnie koronawirusa. Więcej informacji na temat przeciwdziałania koronawirusowi możesz znaleźć tutaj. Całodobowa infolinia NFZ o koronawirusie: Telefoniczna Informacja Pacjenta – 800-190-590 – tu przez całą dobę uzyskasz informacje o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem. Pod numerem bezpłatnej i całodobowej Telefonicznej Informacji Pacjenta uzyskasz informacje o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.