Maciej Zień swoją najnowszą kolekcję zaprezentował w letniej rezydencji Stanisława Augusta Poniatowskiego, ostatniego króla Polski. "Mojo" to trzydzieści pięć sylwetek, które nawiązują do bogatych zbiorów malarstwa i rzeźb oraz do klasycystycznej architektury obiektu. Kolekcja na sezon jesień-zima 2019/2020 idealnie wpasowywała się w zdobione złotem wnętrza Pałacu Na Wyspie w warszawskich Łazienkach Królewskich. Zień zadbał również o spektakularne otwarcie pokazu: na wybiegu pojawiła się topmodelka Charlotte Tomaszewska, twarz kampanii kolekcji projektanta na obecny sezon. 

Maciej Zień: jesień-zima 2019/2020

Tytułowe „Mojo” zostało zaczerpnięte z piosenki gościa specjalnego pokazu - tria Sorry Boys - i oznacza talent, dar czy urok, ale też magiczny talizman. Stąd kolekcja nasycona jest symboliką. Na kreacjach mogliśmy zobaczyć motywy nawiązujące do astrologii: tkaniny tłoczone we wzór zodiakalnego lwa, czy aplikacje z opalu, będącego amuletem bliźniąt. Autorką kolaży na kreacjach Macieja Zienia jest Rita Zimmermann, znana ze współpracy z marką Gucci czy zespołem Clean Bandit. Stworzyła ona unikatowe, małe dzieła sztuki, które przywodzą na myśl twórczość surrealistów i wnoszą do kolekcji szczyptę humoru.

"- Najnowszą kolekcją wyruszam w sentymentalną podróż. Blisko dwie dekady temu właśnie w Łazienkach miałem swój pierwszy profesjonalny pokaz. Dziś powracam do nich, także w wymiarze symbolicznym. Mimo wielu inspiracji, które na przestrzeni lat towarzyszyły mi w pracy twórczej, sztuka nadal pozostaje bowiem najważniejszą z nich" – mówi Maciej Zień.

ZOBACZ TEŻ: ŁUCZENKO, KRUPIŃSKA, URBAŃSKA Gwiazdy na pokazie Macieja Zienia [GALERIA]

W kolekcji nie mogło zabraknąć charakterystycznych dla Macieja Zienia sukni koktajlowych i wieczorowych. Były też gorsetowe kreacje bez ramiączek oraz żakardowa suknia ze zdobieniami w eklektycznym stylu chinoiserie. „Mojo” to jednak również tak oryginalne sylwetki, jak luksusowe, jedwabne pidżamy i nonszalancki szlafrok z piór, mający szansę stać się nowym klasykiem projektanta. Klasą samą dla siebie jest zaś jedwabna, ręcznie haftowana suknia ślubna. Transparentna, z zabudowanym dekoltem i wykończona golfem urzeka jednocześnie skromnością i zmysłowością.

Zdjęcia z pokazu Macieja Zienia obejrzycie w naszej galerii --->