Nie żyje wnuczka Roberta F. Kennedy'ego. Ciało 40-letniej Maeve Kennedy zostało znalezione niecały tydzień po tym, jak wraz z synem zaginęła po wypadku kajakowym w Chesapeake. Według straży pożarnej hrabstwa Anne Arundel, wypadek zgłosił zaniepokojony mieszkaniec, który twierdził że widział dwoje ludzi w małym kajaku dryfujących w zatoce. Kiedy służby przybyły na miejsce, potwierdziły widok dwóch ciał dryfujących na powierzchni kilka mil od od brzegu. Niedługo potem rozpoczęto poszukiwania, w których brali udział ratownicy wodni, strażacy oraz helikoptery.

Nie żyje Maeve Kennedy, wnuczka Roberta F. Kennedy'ego

Ciało Maeve Kennedy odnaleziono w poniedziałek - ratownicy z Charles County Dive and Rescue zlokalizowali je około 2,5 km od domu jej matki, w którym ostatnio widziano ją i jej syna Gideona. Służby poinformowały, że poszukiwania szczątków 8-latka zostaną wznowione we wtorek rano.

Jeszcze zanim odnaleziono ciało Maeve Kennedy, jej mąż David McKean, opublikował wzruszające oświadczenie na Facebooku: - Minęło ponad 24 godziny, a ich szanse na przeżycie są nieprawdopodobnie małe. Oczywiste jest, że Maeve i Gideon zmarli. Wiem, że ludzie mają wiele pytań o to, co się wydarzyło, ale my na razie staramy zmierzyć się z tą tragedią.

Czym jest klątwa Kennedych?

Maeve Kennedy nie jest pierwsza osobą z klanu, która zginęła w dramatycznych okolicznościach. Niedawno minęło 20 lat od śmierci 38-letniego Johna Kennedy'ego juniora i jego 33-letniej żony Carolyn. 17 lipca 1999 roku lecieli z siostrą Carolyn jego samolotem na ślub kuzynki, który odbywał się w Hyannis Port. John siedział za sterami, prawdopodobnie w ciemnościach i gęstej mgle stracił orientację i maszyna spadła do Atlantyku. Syn zamordowanego prezydenta miał spore szanse na objęcie najwyższego urzędu w państwie, był nazywany nadzieją Amerykanów.

Pasmo tragedii rozpoczęło się od Josepha Kennedy'ego, brata późniejszego prezydenta. W czasie II wojny był pilotem, jego samolot wybuchł nad kanałem La Manche. Ich siostra Kathleen zginęła w katastrofie lotniczej we Francji. John, prezydent, oraz jego młodszy brat Robert zostali zastrzeleni. David, syn Roberta, zmarł po przedawkowaniu narkotyków, jego drugi syn Michael zabił się na nartach. W 2012 roku druga żona syna Roberta - Marie Richardson, powiesiła się w swoim mieszkaniu. Z kolei 22-letnia Saoirse Kennedy, wnuczka Roberta, który kiedyś był prokuratorem generalnym USA, zmarła w rodzinnej posiadłości. Przedawkowała narkotyki, prawdopodobnie było to samobójstwo.