Maffashion jest gwiazdą nowego wydania "InStyle". Blogerka pozuje na okładce numeru, a w środku znajdziemy piękną sesję i obszerny wywiad. Na okładce Julia Kuczyńska ma na sobie seksowny strój: lakierowane karmelowe body i płaszcz z tego samego tworzywa od Łukasza Jemioła, czarny stanik marki Tezenis oraz kozaki z cholewką z nowej kolekcji Epuzer. To dopiero druga sesja, w jakiej Maffashion wystąpiła po operacji nosa, która na kilka tygodni ograniczyła jej obecność w mediach. W "InStyle" Kuczyńska podsumowała ostatnie sześć lat swojej pracy. Choć Maffashion wciąż wygląda jak nastolatka, to w tym roku skończyła 31 lat. Dlatego w wywiadzie z blogerką padły poważne pytania: o zarobki, plany na przyszłość, oraz o to, co w życiu najważniejsze. Sprawdź PONIŻEJ, co zdradziła Kuczyńska w rozmowie z "InStyle".

Maffashion w "InStyle" o wartości pieniądza

Jest wiele kobiet, które mają pieniądze, swoje albo męża, które mogą mieć każdą, nawet najbardziej unikalną torebkę czy parę butów.

Dla mnie pieniądze są ważne, ale po to, by zapewnić sobie przyszłość, realizować projekty, inwestować, żyć. Szanuję każdą złotówkę. Są rzeczy ważniejsze niż kolejna modna torebka, która zaraz i tak przestanie być modna, bo pojawi się nowsza kolekcja.

Blogerka zdradziła też, jak zrobić sukces w Internecie. Okazuje się, że wystarczy po prostu być sobą:

Na czym polega tajemnica? Od lat na tym samym: na byciu prawdziwą. Z zaletami i z wadami. Na byciu konsekwentną, na posiadaniu głowy pełnej pomysłów i na tym, że mnie się po prostu chce działać.

Maffashion o krytyce i hejcie w sieci

Julia Kuczyńska jest obecna w Internecie od ponad 13 lat. Przez ten czas zdążyła uodpornić się na krytykę. Niestraszny jest jej też hejt, z którym skutecznie walczy. Jest odważna - wspiera akcje społeczne, bierze udział w różnych, czasem kontrowersyjnych projektach, jest gotowa wesprzeć swoim wizerunkiem wszystko to, w co wierzy. Liczy się z tym, że będą różne komentarze. Ale Maffashion znalazła na nie sposób:

Wiem, ile jestem warta, co potrafię i jakie mam doświadczenie. Dla mnie ważne jest, żeby za wartościową uznali mnie ci, na których mi zależy i którzy są wartościowi dla mnie.

Z plotkami, manipulacjami, przeinaczeniami na swój temat trzeba nauczyć się żyć – każdy, kto wkracza na ścieżkę popularności, musi liczyć się z tym, że będzie nie tylko chwalony, ale też krytykowany. Ale przeraża mnie, że mały błąd, drobna potyczka czy wypowiedziana nierozważnie głupota kończy się hejtem w sieci, a czasem wręcz linczem.

Tymczasem jesteśmy tylko ludźmi. Nigdy nie będziemy się podobać wszystkim, ale możemy robić wszystko, żeby podobać się jednej najważniejszej osobie – sobie samemu. Bo tylko żyjąc w zgodzie ze sobą, możemy być szczęśliwi. I żyć szczęśliwie z innymi.

Cały wywiad z Maffashion przeczytacie w nowym "InStyle"