Magda Gessler ponownie w sądzie. Tym razem słynna restauratorka żąda 100 tysięcy złotych od uczestnika "Kuchennych rewolucji", który wziął udział w programie w październiku 2013 roku. Prawnicy gwiazdy popularnego show TVN pozwali Mirosława Bema, właściciela Łebskiej Chaty. Magda Gessler domaga się od niego tak wysokiego zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Jak donosi serwis internetowy "Gazety Pomorskiej", chodzi o baner reklamowy wywieszony na fasadzie lokalu.

Dostałem ustną zgodę pani Magdy. Powiedziała, że nie ma problemu. Inne restauracje też wywieszały banery - tłumaczy właściciel. - Pani Magda umieściła nas w swoim przewodniku. Na zdjęciu w książce był baner. Nic nie mówiła, żeby go zdjąć.

Magda Gessler chce 100 tys. zł od właściciela Łebskiej Chaty

Mirosław Bem twierdzi, że nie wiedział o tym, że Magda Gessler cofnęła swoją rekomendację dla Łebskiej Chaty. Osoby zarządzające lokalem tłumaczą, że nie śledzili wpisów Magdy Gessler, gdzie restauratorka wprost odcina się od restauracji, która z czasem zdaniem wielu klientów miała znacznie obniżyć poziom świadczonych usług.

Na banerach nie było twarzy. Tylko "Magda Gessler poleca, czy coś w tym stylu - zeznał menedżer Łebskiej Chaty, Paweł Matusiak.

Magda Gessler jako powódka nie stawiła się na rozprawie w Słupsku. Jak wynika z informacji "Gazety Pomorskiej", prowadząca "Kuchenne rewolucje" pragnie być przesłuchana na terenie swojego miejsca zamieszkania. Zdjęcia Magdy Gessler znajdziecie w GALERII >>