Magda Mołek po odejściu z "Dzień Dobry TVN" oddała się pracy w sieci. Jej kanał w serwisie YouTube cieszy się coraz większą popularnością, ale na samym internecie dziennikarka nie chciała poprzestać. Razem ze znaną polską edukatorką seksualną, Joanną Keszką, panie stworzyły podcast "Rozważna i Erotyczna", który ma kobieco, lekko ale i z pełnym przekonaniem jego twórczyń edukować Polki i Polaków w jakże ważnym aspekcie życia.

Magda Mołek i Joanna Keszka o swoim podcaście

Twórczynie podcastu w rozmowie z Sandrą Hajduk podkreśliły, że istotną rolę w rozmowach o seksie odgrywa sam język i to, jak o nim mówimy.

Musimy zrobić pierwszy krok. Nie możemy żyć  w strachu. Ale wystarczy potrenować, ja jestem najlepszym przykładem. Wiedziałam, że tę "cipkę" muszę oswoić - mówi Magda Mołek. Ja jestem z pokolenia, kiedy dziewczynki stały w kącie - dodaje.

Zaczełyśmy od tłumaczenia, jak mówić słowa cipka, szpara sromowa. Najważniejsze, to odzyskać głos - wyjaśnia Joanna Keszka.

Dla autorek "Rozważnej i Erotycznej" istotnym było by zwrócić uwagę na temat kobiecego orgazmu, któremu należy się zdecydowanie więcej uwagi:

Po jednej stronie są panowie, którzy rządzą polskim seksem, a po drugiej stronie jest cały przemysł porno. Tymczasem rozstrzelałyśmy dziedzictwo Zygmunta Freuda za to, że wtrącił nas do piekła kobiecego orgazmu - zaznacza Mołek.

Istnieje przekonanie, że seks musi być "dowodem na coś", na nasze wyzwolenie, nowoczesność. Seks nie jest dowodem na nic, jest częścią naszego dorosłego życia - mówi Keszka.

Istotnym aspektem edukacji seksualnej jest bez wątpienia kwestia rozmowy o feminiźmie. Jak zauważa dziennikarka, kobiety nierzadko same pozwalają na dewaluację jego znaczenia:

Odkąd czuję logicznie swoje życie jako kobieta dojrzała, feminizm zaczynam definiować jako nasz obowiązek. Dopóki nie zrozumiemy, że w świecie kobiecym mamy sobie szukać sprzymierzeńców i siebie wspierać, zawsze znajdą się mężczyźni, którzy będą mówić, że feminizm to największe zło świata. Nie wychowamy świadomego społeczeństwa bez edukacji. Tę kościelną trudno nazwać edukacją seksualną  - to wymyślanie rzeczywistości przez kościół - dodaje.

Całą rozmowę z Joanną Keszką i Magdą Mołek zobaczycie poniżej.