Magdalena Adamowicz wygłosiła wzruszające przemówienie podczas pogrzebu Pawła Adamowicza. Żona zmarłego prezydenta Gdańska rozpoczęła słowami podziękowań dla współpracowników męża, wszystkich gdańszczan, służb oraz wszystkich, który zdecydowali się go pożegnać. Zacytowała również ostatnie słowa prezydenta Gdańska przytoczyła ostatnie słowa prezydenta Gdańska. "– Chce właśnie teraz podziękować Bogu, że wiele lat temu skrzyżował nasze drogi. Że dzięki niemu poznałam wspaniałego człowieka i dzięki niemu zmieniło się nasze życie – mówiła.

Żona Pawła Adamowicza na pogrzebie

Żona Pawła Adamowicza, mimo wielkiej rozpaczy i żałoby, starała się powstrzymywać łzy i odczytać przemówienie z wielką klasą:

"– Jeśli prawdą jest, że pamięć jest nieśmiertelnością, to z nami Paweł będzie zawsze. Wierzę, że zostaniesz oczyszczony ze wszystkich pomówień. Ty uczyłeś otwartości, miłości, empatii, zachęcałeś do czynienia dobra – tu – w małej ojczyźnie w Gdańsku. Wierzę w to, że to dobro rozleje się dalej, na inne miasta, cały świat. Że podziały zaczną się zacierać. Nadchodzi trudny czas, by się pozbierać, by na nowo uporządkować świat, oswoić osierocone miejsce przy stronie. Biurko, przy którym ręcznie pisałeś swoją książkę i wszystkie myśli, pusty fotel. To będzie dla nas bardzo trudne – mówiła żona prezydenta.

Magdalena Adamowicz w swojej mowie zaapelowała do wszystkich, aby nie byli obojętni na krzywdy innych. Tak jak obojętny nie był nigdy Paweł Adamowicz:

– Cisza. Dzisiaj potrzebna jest nam cisza. Ale cisza nie może oznaczać milczenia, bo milczenie jest bliskie obojętności. Paweł nigdy nie był obojętny. Dzisiaj wszyscy musimy zrobić rachunek sumienia. Co robiliśmy, gdy padały złe słowa, działa się niegodziwość. Pawła, naszą rodzinę, dotknęło wiele niegodziwości i złych słów. Paweł brał to na swoje barki. Niech już nigdy nie powtórzy się tragedia. W ciszy przygotowywał słowa, które budowały dobro – zakończyła przemówienie Magdalena Adamowicz.

Po Magdalenie Adamowicz, głos zabrała 16-letnia córka prezydenta, Antonina. Swoją mową wzruszyła wszystkich zebranych w kościele. Całość przemówienia żony i córki Pawła Adamowicza obejrzycie poniżej.