Od momentu prezentacji nowej linii perfum marki Bohoboco (wydarzenie nosiło hasło Be Surprised), niespodzianki od projektantów się nie kończą. Najpierw okazało się, że Bohoboco Perfume to nie jeden nowy zapach, ale aż osiem.

Potem wyszło na jaw, że pierwszą ambasadorką pachnącej kolekcji została supermodelka Maja Salamona. Drugą - 81-letnia aktorka teatralna Helena Norowicz, którą można obecnie oglądać w spektakluDogville w Teatrze Syrena.

Dziś poznaliśmy trzecią twarz Bohoboco Perfume - to modelka, aktorka i piosenkarka Magdalena Mielcarz. Tak jak dwie pozostałe ambasadorki, Mielcarz również pozuje topless.

ZOBACZ TAKŻE: Magdalena Mielcarz w ekskluzywnej sesji zdjęciowej dla magazynu GALA [ZDJĘCIA]

Magda Mielcarz jest twarzą zapachu Sandalwood Neroli. Wybór trzeciej ambasadorki tłumaczy Michał Gilbert Lach, czyli połowa duetu Bohoboco:

Magdalena jest uosobieniem piękna, mądrości i siły. Spełnia swój Amerykański Sen. Z jednej strony pewna siebie, zdecydowana i przebojowa, a z drugiej delikatna, czuła i wrażliwa. To kobieta zmysłowa, o zniewalającej urodzie i wspaniałym sercu, ale z rockowym charakterem.

Dlaczego duet Bohoboco zaangażował tak różne osobowości do promocji swoich nowych perfum?

Odpowiedź jest prosta. Powstała seria perfum stworzonych w duchu marki, ale każdy z zapachów jest inny, opowiada inną historię. Każdy jest dla kobiety o innym temperamencie i spojrzeniu na świat. Nasze Ambasadorki pięknie pokazują tę różnicę. Są w różnym wieku i w innym typie urody. Każda z nich ma inny charakter i cel w życiu - tłumaczą projektanci.

Dodajmy, że Bohoboco nie pierwszy raz współpracuje z Magdaleną Mielcarz. Duet wielokrotnie ubierał gwiazdę na wielkie wyjścia, Mielcarz prezentowała też kreacje Bohoboco na galach marki Magnum.

Która z ambasadorek Bohoboco podoba Wam się najbardziej?