Magdalena Ogórek udowodniła już, że jest osobą dosyć zmienną w swoich poglądach. Z lewej strony sceny politycznej przeniosła się do mediów sprzyjających tej prawej. Dziś prezenterka prowadzi m.in. program z Jarosławem Jakimowiczem, a na Instagramie obserwuje ją ponad 30 tysięcy osób.

Magdalena Ogórek o noszeniu naturalnych futer

41-latka w rozmowie z Plotkiem wyznała, że dawne zamiłowanie do naturalnych futer zamieniła na modowy recykling. Nie tylko zrezygnowała z noszenia ubrań, które powstały w wyniku uśmiercania zwierząt futerkowych, ale też postanowiła mniej wydawać na zakupy odzieżowe:

Świadomość warunków, w jakich hodowane są zwierzęta, uświadomiła mi, że za ciuchem w sklepie stoi prawdziwa krzywda zwierząt - podkreśliła. Dawniej nie zastanawialiśmy się nad tym, najwyższy czas ograniczyć bezsensowny konsumpcjonizm na świecie. Czy żałuję? Staram się niczego w życiu nie żałować, tylko naprawiać. Musimy ograniczyć kupowanie. Naprawdę każdą kreację można założyć więcej niż jeden raz. To ostatni moment na zahamowanie konsumpcjonizmu. Sama noszę ubrania po kilka razy, miałam tę samą sukienkę na ramówce TVP i na Balu Dziennikarzy. Nie uważam, żeby to było coś złego - dodała.