Polskie gwiazdy mają smykałkę do interesu i starają się co i raz znajdować nowe okazje do zarobienia paru groszy. Szczególnie intratnym biznesem jest ten związany z ciążami i macierzyństwem.

Okazuje się jednak, że nie wszystkie gwiazdy chcą wykorzystać swój odmienny stan, aby zarobić. Jedną z nich jest choćby Magdalena Schejbal. Aktorka w rozmowie z Karoliną Korwin-Piotrowską przyznała, że sama wielokrotnie otrzymywała różne propozycje, ale nigdy nie zdecydowała się z nich skorzystać.

Być może jednak Schejbal zmieniłaby zdanie, gdyby... zaproponowano jej wyższe wynagrodzenie!

- Za zdjęcie brzucha ciążowego proponowano mi matę edukacyjną. Ale to dawne czasy były. Zdarzały się takie telefony. Jest parę koleżanek, które robią wokół siebie całe to zamieszanie za takie pieniądze, za które nie warto wyjść z domu. Jakiś czas temu to nie były duże pieniądze. Przeciętna pensja Polaka. Zaczęło się kto to zrobi za mniej. Wydzwaniają do każdej mojej ciężarnej koleżanki - wyznała Magdalena Schejbal.

 Myślicie, że aktorka naprawdę powinna narzekać na takie stawki?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Magdalena Schejbal - "Nie wybaczyłabym zdrady!"