O Mai Hyży było ostatnio głośno przede wszystkim z powodu jej konfliktu z byłym mężem, Grzegorzem Hyżym. Wokalistka oskarżyła ojca swoich dzieci o niewystarczające jej zdaniem zaangażowanie w wychowywanie synów i płacenie jej zbyt niskich alimentów.

Były małżonek w odpowiedzi zagroził jej sądem, ale para ostatecznie doszła jednak do porozumienia. Jednym z nowych ustaleń miał być obowiązujący Maję Hyży zakaz wypowiadania się na temat eksmęża w mediach.

Wygląda jednak na to, że chodziło tylko o pejoratywnie brzmiące słowa, bo wokalistka niedawno pojawiła się w internetowym show "Duży w maluchu", gdzie chętnie opowiedziała o swoim ślubie z nowym mężem Agnieszki Popielewicz.

- My akurat mieliśmy bardzo skromny ślub i skromną uroczystość, bo tego weselem nie można nazwać. Czy żałuję? Na pewno nie żałuję, ja staram się niczego nie żałować. Było naprawdę przesympatycznie. U nas było skromnie, bo tak chcieliśmy. To nie tak, że nie mieliśmy pieniędzy - powiedziała Hyży.

Nie oznacza to jednak, że wokalistka nie marzy o hucznym ślubie i dużym weselu.

- No tak już jest, kurczę, u nas w Polsce. Moim marzeniem też jest duże wesele, biała suknia. I myślę, że to jest marzenie każdej kobity, a przynajmniej moje. I jak ja będę miała pieniądze albo możliwość wzięcia kredytu i będę miała tę osobę jedyną, z którą będę chciała spędzić całe moje życie, to podejrzewam, że pokuszę się o ten kredyt. Bo życie jest za krótkie i zbyt skomplikowane, żeby komplikować je bardziej - przyznała Maja Hyży.

Gwiazdka zdradziła też, że po rozstaniu z Grzegorzem Hyżym znalazła pocieszenie w ramionach innego mężczyzny, jednak ten związek nie przetrwał próby czasu.

- Wszyscy myślą, że ja po moim byłym mężu niczym innym się nie zajmuję jak tylko dziećmi i muzyką. A ja też mam prawo by zakochać się ponownie, by próbować ułożyć sobie życie na nowo. I rzeczywiście ktoś taki pojawił się w moim życiu ponad rok temu. Byliśmy ze sobą. Wysoki, przystojny, ciemny blondyn. Było fajnie, ale coś się zepsuło i się rozstaliśmy - powiedziała Hyży, przyznając, że rozwód z pewnością zostawił w niej mocny ślad. - Patrzę z perspektywy mojego byłego związku, czerpię z tego i przelewam na kolejny związek. Dużo było tych rzeczy, w których się nie zgadzaliśmy, ale dużo też w których się zgadzaliśmy.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Maja Hyży - Porozumiała się z byłym mężem!