Maja Ostaszewska, Magdalena Cielecka, Maciej Stuhr i Jacek Poniedziałek wystąpili razem na okładce pierwszego w tym roku wydania tygodnika Newsweek Polska. Aktorzy Teatru Nowego wspólnie zadeklarowali w nim swój sprzeciw względem polityki prowadzanej przez partię rządzącą, Prawo i Sprawiedliwość. Czwórka wyrazistych aktorów, którzy do tej pory wielokrotnie brali udział w protestach przeciwko władzy (w tym w #czarnym proteście oraz marszach KODu) udzieliła wspólnego wywiadu. Aktorzy tłumaczyli w nim, dlaczego sprzeciwiają się decyzjom politycznym Prawa i Sprawiedliwości. Wszyscy wzięli również udział w niezwykle posępnej sesji na okładkę tygodnika.

ZOBACZ: MACIEJ STUHR Tak wygląda syn aktora, Tadeusz Stuhr

Ostaszewska, Cielecka, Stuhr i Poniedziałek w szczerym wywiadzie udzielonym Renacie Kim nie tylko wyjaśnili, dlaczego mówią „NIE” polityce partii rządzącej, ale również odnieśli się do fali nienawiści pod swoim adresem, z jaką spotykają się za aktywny udział w protestach i akcjach mających na celu przeciwstawienie się partii Jarosława Kaczyńskiego.

O tym, że na co dzień spotykają się z ogromnym hejtem, mówiła m.in. Maja Ostaszewska:

Wypowiadamy się i musimy być na hejt gotowi. To zresztą paradoks bycia aktorem: z jednej strony robi się z nas bogów, projektuje się na nas cechy postaci, które gramy. A z drugiej strony uważa się, że jesteśmy objazdowymi dziwkami, które można opluwać. Kiedy sytuacja jest stabilna, gdy nie są naruszane prawa obywatelskie, można robić swoje, zajmować się wyłącznie sztuką. Ale dziś neutralność to obojętność, egoizm i nieodpowiedzialność…

Inni aktorzy nie tylko wyjaśniali motywy swojego postępowania, ale też otwarcie krytykowali PiS. Magdalena Cielecka zauważyła, że PiS chce przeprowadzić rewolucję mentalną. Maciej Stuhr zapewniał zaś, że aktorzy nie agitują na rzecz PO czy innej partii, a jedynie protestują przeciwko niszczeniu Polski.

PRZECZYTAJ TEŻ: MAGDALENA CIELECKA miała poważny wypadek i uległa kontuzji!

O tym, jak trudno o obecnej sytuacji politycznej jest im rozmawiać z innymi aktorami, reprezentującymi zupełnie odmienne od nich poglądy, opowiadał zaś Jacek Poniedziałek. Jak aktor opisał ich relacje z artystami o prawicowych upodobaniach?

Z kolegami  o prawicowych poglądach nie da się rozmawiać o sprawach politycznych i społecznych. Jedyną odpowiedzią jest cyniczny uśmieszek.

Poniedziałek zadumał się też nad obecną sytuacją, niszczonego według niego, systemu polskiej oświaty:

Niepokoi mnie niszczenie edukacji. Ci eksperci od podstawy programowej bredzą, że prezerwatywa jest rakogenna. Nie mówiąc już o klasach matematyczno-narodowych…

Jak widać, aktorzy Teatru Nowego nie bali się mocnych słów krytyki pod adresem PiS. Czy teraz kolejny raz dosięgną ich krytyczne i obelżywe komentarze, do których musieli się przyzwyczaić przez ostatnie miesiące? I czy ich apel coś da? Czy umożliwi dialog między dwiema stronami, którego tak bardzo brakuje?

Zobaczcie w naszej GALERII najmocniejsze wypowiedzi aktorów z Newsweeka. Dołączycie do ich protestu?