O Polsce wciąż nie przestaje być głośno w świecie kina. Po deszczu nagród i nominacji do Oscara dla "Zimnej wojny" Pawła Pawlikowskiego i komercyjnym sukcesie kontrowersyjnego erotyka "365 dni" na podstawie powieści Blanki Lipińskiej coraz większy szum wywołuje najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta. "Śniegu już nigdy nie będzie" znalazł się w konkursie głównym zakończonego właśnie 77. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji.

ZOBACZ: Festiwal Filmowy w Wenecji 2020: wyniki. Kto otrzymał Złotego Lwa? [LISTA ZWYCIĘZCÓW]

Maja Ostaszewska zachwyciła w Wenecji

Choć komediodramat nie zdobył Złotego Lwa, to o polskiej produkcji i tak zrobiło się bardzo głośno w branży. Szerokim echem w mediach odbiło się zresztą nawet pojawienie się polskiej ekipy na uroczystej premiery filmu w Wenecji. Dziennikarze i internauci zachwycali się szczególnie wyglądem Weroniki Rosati oraz Mai Ostaszewskiej, które są gwiazdami obsady "Śniegu już nigdy nie będzie".

Okazało się, że Maja tego wieczoru zdecydowała się postawić na polskie marki. Czarna sukienka z elementami koronki to jeden z aż czterech projektów Macieja Zienia, które aktorka zabrała ze sobą do Wenecji. 

- Za każdym razem jest to dla mnie ogromny zaszczyt móc projektować dla @ostaszewskamaja_official - kobiety niezależnej, pełnej pasji, inspirującej do działania - czytamy na instagramowym profilu projektanta.

Z kolei szminka, którą gwiazda dopełniła swoją stylizację na premierę filmu Szumowskiej i Englerta, to satynowa pomadka myLIPstick uwielbianej przez influencerki redaktorki urody polskiej marki kosmetyków naturalnych Miya Cosmetics. Aktorka miała na ustach odcień o nazwie Dusty Rose.

- Na festiwalu w Wenecji jeszcze jeden polski akcent. Do makijażu zrobionego na red carpet, przez prawdziwych artystów make up, dołożyłam od siebie szminkę Miya Dusty Rose. Bardzo naturalną i wspaniale nawilżającą usta. Uwielbiam polskie ekologiczne marki. Marki, które nigdzie na świecie nie testują na zwierzętach. Dla, których poza jakością ważna jest również etyka. Dziękuję @miyacosmetics - napisała Maja Ostaszewska pod swoim postem.