Maja Sablewska jest obecna w show-biznesie od kilkunastu lat. Najpierw dała się poznać jako menedżerka topowych gwiazd - Dody, Mariny Łuczenko, czy Edyty Górniak, a następnie jako prowadząca program "Sablewskiej sposób na modę". Szybko dołączyła do czołówki polskich gwiazd i zebrała wierne grono fanów. Rok temu postanowiła zniknąć z mediów, bo jak sama przyznaje, potrzebowała przerwy: - Przez sześć lat rok w rok robiłam swój program. Potrzebowałam nabrać rozpędu, żeby zrobić coś nowego, co zainspiruje ludzi. Rok minął i dużo rzeczy w mojej głowie się poukładało i zmieniło - wyznała podczas transmisji na żywo na naszym Instagramie.

Maja Sablewska o początkach w show-biznesie

Początki Mai Sablewskiej w branży nie były łatwe. Kiedy zaczęła poznawać kolejne osoby związane z show-biznesem, utwierdzała się, że to nie jest świat dla niej. - Mam dosyć show-biznesu, bo to jest bardzo nieprawdziwy świat. Kiedy w nim bywasz widzisz, że ludzie mają z tobą kontakt tylko jeśli czegoś od ciebie chcą.

Wskoczyłam do niego za czasów X-Factora i wydawało mi się, że bycie w takim programie będzie dla mnie spełnieniem marzeń. Okazało się, że wiele rzeczy nie jest tak, jak sobie to wyobrażałam, a jeszcze moi koledze podkładają mi szpilki. Pomyślałam że wolę w tym nie być.

Maja Sablewska o związku z Wojtkiem Mazolewskim

Dziś Maja Szablewska jest spełniona zawodowo, ale też prywatnie. Gwiazda tworzy szczęśliwy związek z Wojtkiem Mazolewskim, do którego wróciła po trzyletniej przerwie. Czym różni się ich obecna relacja od tej sprzed lat? 

- Za dużo nie będę się rozwodzić nad tym, bo chciałabym zostawić do dla nas. Przestałam po prostu się przejmować opinią ludzi i to była pewnego rodzaju eureka dla mnie. Bo o ile w życiu zawodowym nie daję sobie w kaszę dmuchać, w życiu prywatnym stałam się w trochę mimozą, która bała się, co ludzie powiedzą.

Teraz po prostu żyję i robię to, co czuję. Nie zastanawiam się, co będzie kiedyś, za 10 lat i robię to, co podpowiada mi instynkt i co czuję w sercu - powiedziała nam Maja.

ZOBACZ TEŻ: TOMASZ KAROLAK o koronawirusie: "Mam wrażenie, że jesteśmy odgórnie sterowani i to test na naszą cierpliwość" [TYLKO U NAS]