Małgorzata Kożuchowska miała wypadek. 48-letnia aktorka jadąca białym jaguarem spowodowała kolizję na Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Całe zdarzenie zostało opisane na facebookowym profilu "Wawa Hot News 24". Kożuchowska miała wjechać swoim autem w jadącego sąsiednim pasem mercedesa, a przyczyną zdarzenia były złe warunki pogodowe - padał ulewny deszcz. Jak czytamy w relacji, aktorka w całej sytuacji wykazała się ogromną serdecznością i życzliwością: - Oczywiście pomimo nie do końca sprzyjającej sytuacji, bez problemu pozwoliła na wspólne zdjęcie z fanem i autograf. Wspomnianą serdeczność, pokazała również ściskając się z kierowcą Mercedesa z którym miała kolizję, a także dziękując patrolowi Policji, który rozliczał to zdarzenie.

Wypadek Małgorzaty Kożuchowskiej

W wypadku na szczęście nikt nie ucierpiał, zostały jedynie uszkodzone słupki, które oddzielają chodnik od jezdni. Małgorzata Kożuchowska została ukarana za spowodowanie kolizji, ale mimo to dobry humor jej nie opuszczał. - Nikomu nic się nie stało. Kierowczyni z Jaguara została ukarana mandatem karnym w wysokości 450 zł i 6 punktów karnych zostało przypisanych do jej ewidencji - powiedział Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji. 

Małgorzata Kożuchowska postanowiła uspokoić swoich fanów i na Instagramie opublikowała uśmiechnięte zdjęcie. Przy okazji pozdrowiła również kierowcę mercedesa, z którym się zderzyła: - Jestem cała i zdrowa i mój kocur też. Nikomu nic się nie stało. To była niegroźna kolizja. Wszystkim dziękuję za empatię i pozdrawiam pana Norberta.