Małgorzata Pieńkowska zasłynęła z roli Marysi w serialu "M jak Miłość". Kilka lat temu aktorka zrezygnowała z gry w telenoweli i rozpoczęła przygodę z produkcją teatralną. Z perspektywy zarządzania finansami nie był to najlepszy pomysł. Pieńkowska bardzo szybko popadła w kłopoty finansowe i musiała wrócić do gry w serialu.

Aktorka w rozmowie z "Super Expressem" powiedziała, że zawsze chciała wziąć udział w "Tańcu z Gwiazdami". Jednak wiele projektów uniemożliwiło jej udział w programie.

- Z doświadczenia wiem, że wszystko w życiu ma swój czas. Już wcześniej dostawałam propozycję od producentów, ale wtedy ze względu na inne obowiązki i terminy nie mogłam jej przyjąć.

Jak donoszą media plotkarskie już pierwszy spektakl zniszczył finansowo aktorkę. Nawet powrót do "M jak Miłość" nie pomógł w całkowitej spłacie długu. Mimo wszystko Małgorzata Pieńkowska uparcie twierdzi, że "Taniec z Gwiazdami"... to jest rozwój osobisty.

- Udział w tym show jest w ogromnym kontraście do tego, co robiłam do tej pory. Ostatnio zagrałam monodram "Zofia" w Teatrze Powszechnym, który był bardzo wymagający. Monodram jest bardzo smutny, wymagający skupienia aktora i widza. To całkowicie inny rodzaj rozrywki, a taniec wydaje mi się niezwykle atrakcyjny, by pokazać siebie z całkiem innej strony.

Już 11 września będziemy mogli podziwiać tańczącą aktorkę. Będziecie za nią trzymać kciuki?

 

»PRZECZYTAJ TAKŻE: Małgorzata Pieńkowska - Wstydzi się swojego ciała?!