Małgorzata Potocka (63) to aktorka, reżyserka i producentka filmowa i serialowa. Najgłośniej w mediach było o związku Potockiej z muzykiem Grzegorzem Ciechowskim. Potocka ma z Ciechowskim córkę - Weronikę. Z pierwszego małżeństwa Potocka ma zaś córkę Matyldę - jej ojcem jest artysta Józef Robakowski. Choć macierzyństwo Małgorzaty Potockiej było - jak przyznaje w "Gali" - spontaniczne i bez precyzyjnego planu - dziś łączy ją z córkami wielka miłość. We trzy potrafią nawet szaleć w klubie na parkiecie do rana. To właśnie Weronika i Matylda okazywały matce największe wsparcie, gdy rozstawała się z mężczyznami lub walczyła z długami. Miłość córek uchroniła też Potocką od popadnięcia w alkoholizm, kiedy nie radziła sobie po rozstaniu z Grzegorzem Ciechowskim. Jak mówi na łamach "Gali":

Po rozstaniu z Grzegorzem z dnia na dzień zostałam bez środków do życia i dachu nad głową. Córki dały mi wtedy wielkie wsparcie, zwłaszcza 16-letnia wówczas Matylda.  Pamiętam, jak leżałam całymi dniami na kanapie z psami i patrzyłam w sufit. Piłam dużo białego wina chardonnay. Isia Glądała, nasza wieloletnia przyjaciółka domu, „administratorka”, jak ją nazywaliśmy, powiedziała do Matyldy: „Uważaj, bo mama za dużo tego wina pije”. We trzy, razem z siostrą Weroniką i Isią , stanęły nade mną i powiedziały: „Matko, nie pij”. To było tak urocze, że podziałało!

Ale to nie jedyne mocne wyznanie Małgorzaty Potockiej w "Gali"! Gwiazda zdradziła także, że była w więzieniu. Kiedy i dlaczego doszło do aresztowania Potockiej?

Czasy, w których dorastałam, ciągłe „opozycje”, rewolucje, transformacje. Za działalność w stanie wojennym byłam  w więzieniu. To wszystko uczy pokory  i chroni przed pazernością.

Cały wywiad z Małgorzatą Potocką przeczytacie w nowej "Gali", która od 10 lipca w sprzedaży!