Małgorzata Rozenek straciła psa. Gwiazda TVN w poniedziałek za pośrednictwem Instagrama podzieliła się z fanami smutną wiadomością o śmierci swojej ukochanej suczki, Marianki. Małgosia bardzo przeżyła jej odejście, ponieważ tak jak wielu posiadaczy czworonogów, traktowała ją jak pełnoprawnego członka swojej rodziny.

Jest nam bardzo smutno i przykro, że nasza kochana Marianka odeszła... lekarze wielu specjalizacji robili wszystko, nie szczędziliśmy czasu ani środków, bo wierzymy, że o przyjaciół walczy się do końca... - zaczęła swój emocjonalny wpis.

Żona Radosława Majdana po raz pierwszy poinformowała swoich odbiorców o złym stanie zdrowia suczki pod koniec lutego. Rozenek zdradziła wtedy, że ich Marianka od kilku dni walczy o życie i jej rokowania nie są dobre.

- Mówię Wam o tym, żeby pokazać Wam, że psy to nie tylko słodki psiaczek na kanapie, ale że często to również nerwy, strach i bezsilność - napisała wtedy.

Małgorzata Rozenek pożegnała psa

Małgorzata Rozenek ujawniła we wzruszającym wpisie na Instagramie, że jej suczka przed śmiercią przeszła poważną operację kręgosłupa. Pies miał też jednak niestety problemy z nerkami.

- Przez moment było lepiej i wtedy nastąpiło znaczne pogorszenie. W domu pustka, na kanapie mnóstwo miejsca, reszta panien przestraszona i ta cisza… Ten Wesoły wariat wnosił tyle radości do naszego domu... #gangmajdana stracił bardzo wiele, my straciliśmy najlepszego przyjaciela - zakończyła swój wpis gwiazda.

Radosław Majdan z kolei pożegnał Mariankę na Instagramie w następujący sposób:

Wierzę, że Marianka przeżyła u nas najlepszy okres swojego życia. Była niesamowitym psem i bardzo nam jej brakuje... - napisał.

Zdjęcia Małgorzaty Rozenek i jej ukochanej suczki, Marianki, znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: Nie żyje kolejny aktor z "Beverly Hills 90210"