Jeszcze w czerwcu wystartuje nowy projekt telewizyjnyMałgorzaty Rozenek - show "Projekt Lady", w którym Małgosia będzie zmieniała zwykłe (a niekiedy bardzo niepokorne) dziewczyny w prawdziwe damy. Rozenek doskonale zna zasady etykiety - pochodzi z dobrej rodziny, ma wyższe wykształcenie, mieszkała we Francji, uczyła się w szkole baletowej, posługuje się biegle językiem francuskim. Innymi słowy, klasę i zasady savoire-vivre ma we krwi. Da się jednak zauważyć, że na potrzeby promocji "Projekt Lady" Małgorzata Rozenek jakby zmieniła styl na bardziej elegancki i zobowiązujący. Gwiazda TVN zwykle tylko na wieczorne medialne wyjścia ubierała się aż tak elegancko. Teraz nawet na konferencjach prasowych z udziałem dziennikarzy prezentuje nienaganny, dopracowany w najmniejszych szczegółach styl. I wybiera same luksusowe marki z tzw. górnej półki.

Na konferencji "Projekt Lady" Małgorzata Rozenek miała na sobie biało-czarną ażurową sukienkę zagranicznej marki Self-Portrait. Cena tego modelu to ok. 1600 zł, sukienka dostępna jest w butiku Moliera 2 w Warszawie. Małgorzata dobrała do niej kopertówkę Prady oraz czarne szpilki z puszkiem marki Celebrity. Wartość całej stylizacji to ponad 8 tys. złotych.

Niewiele później, bo na środowym pokazie nowej kolekcji marki Bizuu, Małgorzata Rozenek pojawiła się w kolejnej efektownej i eleganckiej sukience. Koronkowa mała czarna z plisowanym dołem to już drugi projekt marki Self-Portrait, jaki trafił do garderoby Rozenek. Jednak śliczną sukienkę przebiła torebka - kolekcjonerskie cacko od Anji Hindmarch, warte ponad 4000 zł. Torebki tej projektantki nosi też często Joanna Horodyńska.

Która z tych dwóch drogich stylizacji podoba wam się bardziej?
Jak oceniacie nowy i luksusowy wizerunek Małgorzaty Rozenek? Pasuje do gwiazdy?

Instagram @m_rozenek