Pasy, paski, paseczki. Cienkie, grube, do wyboru i koloru, bo i kolory są dowolne. Chociaż największym hitem tego sezonu będą biało-czarne paski jak w kolekcjach Marca Jacobsa. Myślę, że paski pomimo swojego graficznego sznytu są bardzo wdzięczne i kobiece, można bardzo sprytnie kształtować sylwetkę. Nie bójmy się eksperymentować, zestawiać ze sobą pasy poziome i pionowe, a nawet nosić paski w wydaniu totalnym – od stóp do głów. Nie zapominając o proporcjach! Nie wiem jak wam, ale mnie to PASuje:-)