Rozwód Marty Wiśniewskiej i jej męża Michała Wiśniewskiego po zaledwie czterech latach małżeństwa był jednym z najgłośniejszych rozstań w polskim show-biznesie.

Potem stosunki pary stały się jeszcze bardziej napięte, a gwiazdka głośno wyrażała swoje niezadowolenie z rodzicielskich osiągnięć swojego byłego męża.

Wygląda jednak na to, że teraz ich relacje uległy znaczącej poprawie, a dla obojga najważniejsze jest dobro dwójki ich dzieci, Xaviera i Fabienne.

- Zdarzają nam się kłótnie i pewni zawsze będą, bo obydwoje jesteśmy bardzo upartymi, silnymi osobowościami. Ale dorośliśmy do tego, żeby umieć się porozumieć . Najważniejsze są dzieci. Dbamy o to, by nasze relacje były poprawne. Wyznaję zasadę, że dzieci powinny mieć matkę i ojca. Nie ograniczam Michałowi kontaktu z nimi. Mało tego, zależy mi na tym, by był jak najlepszy. Zarówno mnie i Michałowi zależy na ich szczęściu - wyznała Marta Wiśniewska w rozmowie z "Twoim Imperium".

Choć Michałowi Wiśniewskiemu teraz wreszcie dobrze się układa, a wokalista jest szczęśliwy u boku swojej czwartej żony, Dominiki Tajner-Wiśniewskiej, to słynnej Mandarynie nie udało się znaleźć nowej miłości. Po kilku nieudanych związkach, tancerka znowu jest sama.

- Nie ma teraz nikogo. Obecnie jestem singielką. Mam swoje szkoły tańca, zajęcia taneczne i dobrze mi z tym. Nie wykluczam, że w przyszłości nagram jakąś piosenkę na singiel - wyznała Wiśniewska.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Marta Wiśniewska - Skończyła 37 lat!