Kilka dni temu media obiegła informacja, że była Miss Polonia jest zamieszana w dużą aferę dotyczącą oszustw podatkowych. Prowadząca "Pytania na śniadanie" usłyszała trzy poważne zarzuty - oszustwa skarbowe, fałszerstwo faktur oraz pranie brudnych pieniędzy. Na komentarz gwiazdy TVP nie musieliśmy długo czekać. W rozmowie z serwisem NaTemat.pl Zawadzka stwierdziła, że sama padła ofiarą oszustwa: Ciężko mi komentować tą sprawę, bo czuję się w niej podwójnie oszukana. Najpierw straciłam pieniądze na transakcji z nieuczciwym kontrahentem, który miał sprzedać mi produkty modowe, a nigdy tego nie zrobił, chociaż pieniądze otrzymał.

SPRAWDŹ: Marcelina Zawadzka oskarżona o oszustwa podatkowe. Jest komentarz prowadzącej "Pytanie na śniadanie"

Marcelina Zawadzka usłyszała trzy zarzuty

Nowe informacje w tej sprawie przekazała "Plejadzie" rzeczniczka Sądu Okręgowego w Kaliszu.

- Pani Marcelina Z. ma status osoby oskarżonej. Ma postawione trzy zarzuty. Co do dwóch przyznała się w postępowaniu przygotowawczym przed prokuratorem, a co do jednego nie. Chodzi o uszczuplenie podatku, przyjęcie i rozliczenie faktur oraz pranie brudnych pieniędzy. Do tego ostatniego nie przyznała się. 

Dodatkowo rzeczniczka poinformowała, że Marcelina Zawadzka nie stawiła się na żadnej z dotychczas odbytych rozpraw, ponieważ nie ma takiego obowiązku. Gwiazda "Pytania na śniadanie" i "The Voice of Poland" już wcześniej złożyła zeznania w prokuraturze. Przypomnijmy, że według art. 56 kodeksu karnego skarbowego, za oszustwo skarbowe grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ TAKŻE: Viola Kołakowska w ostrych słowach o Marcelinie Zawadzkiej: "Owieczka na smyczy przyklaskująca propagandzie"