Mariah Carey od lat twierdzi, że Halloween jest jej ulubionym amerykańskim świętem. Nic zatem dziwnego, że jeszcze na tydzień przed jego oficjalnymi obchodami gwiazda zorganizowała imprezę, na której celebrowano to komiczno-makabryczne święto. Na wydarzeniu obowiązywały tematyczne przebrania, choć tym razem zarówno sama Mariah, jak i jej dzieci wybrały kostiumy które na szczęście nie kojarzą się ze śmiercią czy makabrą.

POLECAMY: Mariah Carey pokazała urocze zdjęcia z dziećmi. Podobne do mamy? [ZDJĘCIA]

Gwiazda na wydarzenie ubrała się w seksowny, lateksowy, czerwony kostium "diablicy" z ogromnym dekoltem. Swoją córkę przebrała za małą księżniczkę, a syna za kultową postać Mario z popularnej serii gier Mario Bros. Strój ten idealnie komponował się z przebraniem taty malucha -  Nicka Cannona, który również był zaproszony na party i który wcielił się w postać Luigiego. Decyzja o jego pojawieniu się na wydarzeniu może być o tyle zaskakująca, że para rozstała się dwa lata temu, co popularna wokalistka przypłaciła poważnym załamaniem nerwowym. Jak widać, byli kochankowie zostali jednak przyjaciółmi i utrzymują dobre relacje ze względu na dzieci.

HOT NEWS: Marta Grycan już tak nie wygląda! Zmieniła rudy kolor włosów na siwy. Czyżby przygotowania do Halloween?

Ciekawe tylko, co na taki strój na przywitanie byłego męża powiedział Jamesa Packer, z którym wokalistka jest obecnie związana. To właśnie ten milioner ofiarował jej niebotycznie drogi pierścionek zaręczynowy, dzięki któremu Mariah miała zapomnieć o Nicku.

Czy ten zabieg się jednak udał? Po stroju na "seksowną diablicę" i minie, jaką robi do byłego partnera, można mieć niemałe wątpliwości…