Marina Łuczenko nie posiada się z radości! Przebywający od połowy marca na kwarantannie we Włoszech Wojciech Szczęsny w końcu wrócił do Polski. To oznacza, że rodzina piosenkarki i piłkarza po ponad miesiącu znów jest w komplecie. O tym, że zawodnik Juventusu Turyn dołączył do żony i syna dowiadujemy się z mediów społecznościowych. W środę 1 kwietnia Marina zamieściła na swoim oficjalnym profilu na Instagramie urocze nagranie wideo, na którym widać, jak niespełna dwuletni Liam biegnie prosto w ramiona ukochanego ojca.

Jak Wojciech Szczęsny dostał się do Polski?

- Niestety, z wielu względów nie możemy być, w tak trudnym momencie, razem, co bardzo źle wpływa na mój stan emocjonalny. Nie piszę tego żeby się nad sobą użalać. Nie mogę sobie wyobrazić, przez jaki koszmar muszą przechodzić osoby bezpośrednio dotknięte pandemią - pisała jeszcze dwa dni temu Marina.

Ku uciesze Mariny, Wojtek w końcu jednak otrzymał możliwość wyjazdu z Włoch. Jak 30-latka zdradziła w rozmowie z serwisem Plotek.pl, Szczęsny dotarł do domu we wtorek 31 marca. Ze względu na zawieszenie międzynarodowych połączeń lotniczych podróż do Polski odbył samochodem.

W związku z aktualnymi zasadami związanymi z epidemią koronawirusa, piłkarz, tak jak wszyscy Polacy powracający z zagranicy, będzie musiał spędzić dodatkowe dwa tygodnie w izolacji. To oznacza, Marina i Liam również nie będą mogli teraz wychodzić z domu. Nie wydaje nam się jednak, by narzekali z tego powodu - w końcu będą mogli się sobą nacieszyć do woli.

Zobacz, jak Wojciech Szczęsny cieszy się ze spotkania z synem w naszej GALERII.

SPRAWDŹ TEŻ: Marina tęskni za mężem. Nagrała wzruszający występ z domu. "Wiesz, że to dla Ciebie"