Marina Łuczenko jest gwiazdą okładki najnowszego wydania "Gali". W wywiadzie, jakiego udzieliła magazynowi, opowiedziała o swojej miłości do Wojciecha Szczęsnego, wyznała, za co go podziwia, oraz podkreśliła, że małżeństwo nie zmieniło nic w ich życiu. Wciąż bardzo się kochają i są szczęśliwi. Łuczenko opowiedziała też o swoim dorastaniu w towarzystwie muzyki, o wsparciu, jakie zawsze dawali jej rodzice, a także o chorobie, przez którą mogła stracić głos. Na szczęście tak się nie stało - niedawno wyszedł nowy klip artystki "On My Way", a na jej kolejną płytę fani czekają z niecierpliwością.

Marinę Łuczenko dla "Gali" sfotografowała Marta Wojtal. Fotografka współpracowała z takimi gwiazdami, jak Małgorzata Kożuchowska, Piotr Adamczyk, a nawet Mike Tyson. To właśnie Wojtal sfotografowała również Annę i Roberta Lewandowskich do nowej książki Ani - "Zdrowe Gotowanie by Ann". Wybrane zdjecia z sesji obejrzycie tutaj>>.

Marta Wojtal fotografowała Marinę Łuczenko na łonie natury. Na jednym z ujęć piosenkarka pozuje tuż przed burzą - ciemne zachmurzone niebo efektownie kontrastuje z białą efektowną suknią z trenem projektu Violi Piekut. Na pozostałych zdjęciach widzimy Marinę w casualowych stylizacjach oraz biżuterii marki Sin by Mannei, należącej do Sary Boruc i jej sióstr. Sara Boruc asystowała przy sesji Mariny Łuczenko dla "Gali" w charakterze stylistki. Razem z Mariną wspólnie obmyśliły wizerunek gwiazdy, który na swoich zdjęciach idealnie oddała Marta Wojtal.

TYLKO U NAS obejrzycie niepublikowane zdjęcia z sesji Mariny Łuczenko dla "Gali">>

Pełna rozmowa z Mariną Łuczenko do przeczytania w najnowszej "Gali", dostępnej od poniedziałku 20 czerwca.

Zobaczcie polskie WAGs na Euro 2016>>