Nie tak to miało wyglądać. Polska przegrała swój pierwszy mecz na Euro 2020. Reprezentacja Słowacji pokonała Biało-Czerwonych 2:1. Co ciekawe, na liście strzelców znalazł się... bramkarz Wojciech Szczęsny, który już w 18. minucie spotkania na stadionie w Sankt Petersburgu zaliczył samobójczego gola.

Podopiecznym Paulo Sousy udało się zremisować na samym początku drugiej połowy meczu po golu Karola Linettego. Niestety, w 62. minucie występujący na pozycji pomocnika Grzegorz Krychowiak otrzymał od sędziego drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Grający w osłabionym składzie Polacy nie byli w stanie powstrzymać Słowaków i już siedem minut później po strzale Milana Škriniara stracili kolejną bramkę.

Marina Łuczenko-Szczęsna wyłączyła komentarze na Instagramie

Poczynania polskich piłkarzy śledziły w poniedziałkowy wieczór przed telewizorami miliony kibiców. W ich gronie znalazła się jedna z najpopularniejszych polskich WAGs, Marina Łuczenko-Szczęsna. Aktorka i piosenkarka, a prywatnie żona Wojciecha Szczęsnego, na początku meczu zamieściła na swoim oficjalnym profilu na Instagramie urocze zdjęcie z synem Liamem.

#kibicujemy #polska #mecz #reprezentacja #euro2020 #euro #szczesny - napisała pod fotografią, wykonaną na kilku minut przed niefortunną interwencją swojego ukochanego, która zakończyła się zdobyciem gola na rzecz przeciwnej drużyny.

Co ciekawe, piękna 31-latka zdecydowała się wyłączyć możliwość komentowania tego posta.

Myślicie, że zrobiła to w obawie przed krytycznymi komentarza w kierunku swojego męża?

SPRAWDŹ TEŻ: Marina Łuczenko komentuje swoje zapłakane zdjęcia: "Wywoływanie współczucia pod publiczkę nie jest w moim stylu"