Kilka dni temu Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny na Instagramie zorganizowali transmisję na żywo, podczas której połączyli się z parą swoich przyjaciół - Anną i Robertem Lewandowskimi. W czasie rozmowy panie poruszyły m. in. temat nadprogramowych kilogramów- Ja przytyłam 2-3 kilo i jest to trochę problem, bo lubię być przychudzona. Ale właściwie w ogóle się nie ruszam. Ostatnio poszłam pobiegać i tak mi się kręciło w głowie - wyznała piosenkarka. 

Marina Łuczenko zdradza sposób na świetną figurę

Marina Łuczenko postanowiła natychmiast pozbyć się kilku zbędnych kilogramów po tym, jak podczas live'a z Anią Lewandowską przyznała, że w czasie kwarantanny przybrała na wadze. Jak się jednak okazało powrót do idealnej sylwetki nie trwał długo.

Mama niespełna dwuletniego Liama zdradziła, że za jej sukcesem powrotu do wyjściowej wagi w ekspresowym tempie nie stoją żadne głodówki, a jedynie zmiana kilku nawyków. 30-latka postanowiła zrezygnować z alkoholu, ograniczyła słodycze oraz zaczęła częściej ćwiczyć jogę. Swoimi efektami autorka hitu "News" pochwaliła się na Instagramie dodając zdjęcie nowej wagi. 

No i są efekty... jakiś czas temu było nawet 54,5 kg (rano). Żeby była jasność, wciąż jem dużo, jedynie ograniczam słodycze. Zero alko, yoga - ujawnia Marina. 

ZOBACZ TAKŻE: Marina Łuczenko i Wojciech Szczęsny pokazali synka. Fani nie mają wątpliwości, do kogo podobny jest Liam